<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: Elbląg - Muzeum Edukacja</title>
	<atom:link href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/tag/elblag/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/tag/elblag/</link>
	<description>Dział Edukacji Muzeum w Elblagu</description>
	<lastBuildDate>Wed, 27 Jan 2021 12:32:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/07/cropped-Logo-sygnet-MAHwE-1-32x32.png</url>
	<title>Archiwa: Elbląg - Muzeum Edukacja</title>
	<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/tag/elblag/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Świąteczne reklamy</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/swiateczne-reklamy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=swiateczne-reklamy</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wioleta Rudzka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Jan 2021 12:22:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zwyczaje i tradycje]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Elbląg]]></category>
		<category><![CDATA[elbląski handel]]></category>
		<category><![CDATA[reklamy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1815</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zdjęcie: Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu Świąteczne reklamy (Historia jednego przedmiotu cz. 49) Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię. W tym odcinku o reklamach świątecznych w przedwojennym Elblągu. Zbliżają się Święta, a te kojarzą się z prezentami oraz oczekiwaniem, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/swiateczne-reklamy/">Świąteczne reklamy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie: Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu</sup></p>



<h2 class="wp-block-heading">Świąteczne reklamy</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>(Historia jednego przedmiotu cz. 49)</sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym odcinku o reklamach świątecznych w przedwojennym Elblągu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zbliżają się Święta, a te kojarzą się z prezentami oraz oczekiwaniem, zwłaszcza najmłodszych, na cudowne prezenty i wymarzone zabawki. I nie jest to wcale syndrom naszej konsumpcyjnej epoki &#8211; tak było również w minionych czasach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Listopad – grudzień to od wielu lat okres przygotowań przedświątecznych, robienia i kupowania prezentów gwiazdkowych. Podobnie było przed 1945 r. w Elblągu. Wiele informacji o przedświątecznych ofertach sklepów można znaleźć w dawnej prasie elbląskiej; zwłaszcza ogłoszeń dotyczących prezentów dla najmłodszych. Najstarsza informacja dotycząca zabawek w zachowanych materiałach pojawia się 22 grudnia 1799 roku. Jest to ogłoszenie, które zamieścił Ferd. Stahlenbrecher informujące, iż w sprzedaży posiada „nürnberger Spiel Sachen” (zabawki norymberskie). W tym samym numerze jest też ogłoszenie o konkretnym rodzaju zabawek oferowanych na sprzedaż – konikach bujanych, które w przystępnych cenach oferował pan Rechenberg. W 1799 jest dwóch zanotowanych sprzedawców. Pozostaje pytanie, ilu tych sprzedawców wśród ponad 1600 aktualnie znalezionych ogłoszeń i reklam, handlowało do lat 40-tych XX wieku w Elblągu. Lista unikalnych sprzedawców to 201 pozycji. Jednym z najdłużej działających był funkcjonujący w latach 1819 &#8211; 1874 sklep Fr. Hörniga, od roku 1885 w reklamach jako Fr. Hörnig Nachf., a w latach 1925-1928 jako Heinrich Wibbing früher Fr. Hörnig Nachf.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Z elbląskich reklam możemy również odczytać ceny oferowanych zabawek. Pierwszą informację o cenie za „helme für knaben” znajdziemy w reklamie, którą zamieścił W. Hillmann w roku 1844. Następnym będzie Cäsar Gröning: „Spielzeug von 6 Pf.” oraz „Murmeln à 1 Pf., Stehauffiguren à 2 Pf., Pistolen à 3 Pf., Schachteln Spielzeug à 6 Pf., 8 Pf….”. Ceny pojawiać się będą z różnym natężeniem, czasami będzie to jak wcześniej, cena od…, a czasami będzie to już prawie pełen katalog cenowy, jak np. w przypadku F. W. Nöthe Nachf. w roku 1914, L. Wolf &amp; Söhne rok wcześniej i wreszcie dom handlowy Kutch und Ilgner w 1935.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Reklamy informują nas również o kategoriach sprzedawanych zabawek. Są to miniaturowe maszyny parowe, wyświetlacze obrazków, projektory, kulki do grania, pistoleciki hukowe, różnego rodzaju lalki i akcesoria, kolejki, żołnierzyki, wózki dla lalek, klocki, zabawki mechaniczne, laterna magica i wiele innych. Ciekawe nazewnictwo mają pluszowe misie (po raz pierwszy w 1912 roku) – zazwyczaj sprzedawane jako „Bären”, ale w wypadku L. Wolf &amp; Söhne pojawiają się nazwy jak „Plüschbären” i „Teddy-Bären”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W Elblągu istniały wyspecjalizowane punkty, gdzie zepsutą lalkę czy inną zabawkę można było oddać do naprawy. W odnalezionych materiałach reklamowych natrafiono na trzy placówki, które świadczyły usługi zwane Klinika dla Lalek &#8211; „Puppenklinik. Pierwszą informację naprawianiu zabawek, ale jeszcze bez hasła „Puppenklinik”, zamieszcza Robert Lengning w roku 1894. Po raz pierwszy „Puppenklinik” pojawia się w ogłoszeniu, które zamieściła Cölesta Pomeranz na początku grudnia 1895 roku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Robert Lengning, którego salon sprzedaży powstał w roku 1888, a ostatnie informacje prasowe o działalności sklepu pochodzą z roku 1938, również prowadził punkt naprawy lalek pod hasłem „Puppenklinik” od 1900 do co najmniej 1935 roku. Kolejnym sprzedawcą zabawek, który również zajmował się ich naprawą był Arthur Hoffmann, którego reklamy zabawkarskie pojawiają się w latach 1913-1928.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Miasto Elbląg miało również swoich wytwórców – rzemieślników lub większych producentów różnego rodzaju zabawek. Pierwszym, o którym można przypuszczać iż sam produkował sprzedawane zabawki, był prawdopodobnie Samuel Tetzlaff, oferujący w sprzedaży przedświątecznej zabawki cynowe „blanken und lakirten”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kolejnym sprzedawcą i zapewne producentem był odlewacz cyny Carl Ludwig Saul, zamieszczający swoje ogłoszenia w latach 1849-1851. W roku 1861 ogłosił sprzedaż własnych zabawek klempnermeister A. Schenck, a w roku 1885 znajdziemy z kolei dopisek przy reklamie świątecznej ofert zabawek u Fr. Hörnig Nachf. o treści: Spielwaaren-Fabrik. W tym samym roku zaczynają pojawiać się informacje w reklamach G. Dehringa i w reklamach domu handlowego Gebruder Ilgner o sprzedaży blaszanych zabawek produkcji Ad. H. Neufeldt’a. Reklamy te pojawiają się do roku 1893. Udało się odnaleźć dwie reklamy Neufeldt’a, pochodzące z roku 1896, gdzie wśród rozmaitych oferowanych produktów wyraźnie pojawia się hasło „Spielwaaren”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Prawdopodobnie swoje własne produkty zabawkarskie sprzedawał Otto Mews w latach 1894-1935. Fabryczka Mews’a, zajmowała się produkcją różnego rodzaju przedmiotów i mebli z wikliny, a w swojej ofercie miała zarówno wózki dla dzieci jak i wózki dla lalek czy krzesełka i innego rodzaju meble dla lalek.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Rozmaite zabawki, nie tylko średniowieczne i nowożytne, można znaleźć na ekspozycjach muzealnych „Świadectwa” czy „Elbląg reconditus” w elbląskim muzeum. Najmłodszym proponujemy poznawanie dawnych zabaw i przedwojennego świata elbląskich dzieci na muzealnych zajęciach.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong><em>Piotr Adamczyk, kustosz ds. historii okresu PRL koordynator zespołu edukacyjnego MAH</em></strong><strong></strong></p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/swiateczne-reklamy/">Świąteczne reklamy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dwutalar Jana Kazimierza</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/dwutalar-jana-kazimierza/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dwutalar-jana-kazimierza</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wioleta Rudzka]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2021 13:04:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Elbląg - nowożytność i XIX wiek]]></category>
		<category><![CDATA[Elbląg]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Kazimierz]]></category>
		<category><![CDATA[królowie polscy]]></category>
		<category><![CDATA[numizmatyka]]></category>
		<category><![CDATA[srebro]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1720</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zdjęcie: Muzeum Archeologiczno-Historyczne&#160;w&#160;Elblągu Dwutalar Jana Kazimierza (Historia jednego przedmiotu cz. 30) Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię. Ten niezwykły eksponat podarowany został do zbiorów muzeum w 2009 roku przez Lecha Kokocińskiego, znanego numizmatyka &#8211; kolekcjonera monet i banknotów [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/dwutalar-jana-kazimierza/">Dwutalar Jana Kazimierza</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><em><sup>Zdjęcie: Muzeum Archeologiczno-Historyczne&nbsp;w&nbsp;Elblągu</sup></em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Dwutalar Jana Kazimierza</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>(Historia jednego przedmiotu cz. 30)</sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ten niezwykły eksponat podarowany został do zbiorów muzeum w 2009 roku przez Lecha Kokocińskiego, znanego numizmatyka &#8211; kolekcjonera monet i banknotów oraz zbieracza i badacza fałszerstw numizmatycznych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Interesująco i dosyć zagadkowo przedstawia się jego pochodzenie. Oryginał monety znajdował się pierwotnie w zbiorach elbląskiego kupca, rajcy, bibliofila i kolekcjonera monet Abrahama Grübnau (1740 – 1823). Kolekcja, której towarzyszył katalog z pięknymi rysunkami monet, po jego śmierci została sprzedana na licytacji w Berlinie w 1825 r. Część z niej zakupił kolekcjoner Ferdynand Neumann z Elbląga, część zaś została nabyta przez bankiera i kupca krakowskiego Jana Bochenka (1810 – 1871) &#8211; kolekcjonera monet gdańskich i elbląskich. Prawdopodobnie wówczas do zbiorów Bochenka trafił oryginał klipy elbląskiej z wygrawerowanymi w jednym z rogów literami A.G. [Abraham Grübnau] i rokiem 1.6.6.9. (znajdujący się obecnie w zbiorach Muzeum im. Emeryka Hutten – Czapskiego w Krakowie, a jego współczesna kopia na wystawie „Mennica elbląska” w naszym muzeum) a do Neumanna jej kopie. Przypuszcza się, że pozyskany przez muzeum egzemplarz pochodzi właśnie z kolekcji Neumanna. Przez jakiś czas uchodził zresztą za oryginał i jako taki publikowany był w katalogu Dr B. Koehne, „Zeitschrift für Münz-, Singel- und Wappenkunde” z 1844 r. Przez darczyńcę zakupiony został na aukcji Gdańskiego Gabinetu Numizmatycznego w lutym 1992 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Talary to srebrne monety, które pojawiły się w mennictwie europejskim jako odpowiednik złotego dukata w związku z odkryciem nowych bogatych złóż srebra. Pierwsze talary o wadze uncji 31,83 g, zwane srebrnymi guldenami, guldinerami lub unicjalisami, wybił w niewielkiej ilości w 1484 r. w Tyrolu arcyksiążę Zygmunt (1439 – 1496). W innych krajach europejskich talary wprowadzono do produkcji menniczej w ciągu XVI w. pod różnymi nazwami, np. dukatony, patagony, rijksdaaldery. W Polsce talary wybite zostały po raz pierwszy w 1533 r. za Zygmunta I Starego (1506 – 1548) w mennicy toruńskiej, następnie za jego następcy Zygmunta Augusta w mennicy gdańskiej w 1567 r. Nie miały one charakteru monet obiegowych, lecz darów monarszych dla ważnych osobistości. Regularne emisje talarów medalowych o wartości 30 groszy wprowadził dopiero Stefan Batory (1576 &#8211; 1586) w 1587 r. W mennicy elbląskiej również bito srebrne talary &#8211; czasami ich wielokrotności lub ułamki &#8211; w okresie okupacji szwedzkiej oraz za panowania królów polskich Władysława IV, Jana Kazimierza i Michała Korybuta. Elbląskie emisje talarów, dwutalarów i półtalarów z 1651 r. z czasów panowania Jana Kazimierza przedstawiały na awersie różne popiersia królewskie, na rewersie zaś herb miasta z trzymaczem w postaci anioła.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Należy wspomnieć, że mianem klipy, w formie której występuje omawiany obiekt, określa się w numizmatyce monety czworo – lub wielokątne, bite na większych kawałkach blachy. Początkowo wytwarzano je w wyjątkowo trudnych warunkach technicznych, uniemożliwiających uzyskanie okrągłych krążków menniczych. Pojawiły się już w starożytności, w Europie były emitowane liczniej jako monety obiegowe od XV w., głównie w Skandynawii i Niemczech. W XVII w. stały się popularne jako pamiątkowe monety ze srebra. Mennica elbląska emitowała je w takiej roli za panowania władców szwedzkich Gustawa Adolfa i Karola X Gustawa oraz króla polskiego Jana Kazimierza.</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img fetchpriority="high" decoding="async" src="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2021/01/dwutalar-jana-kazimierza-91439-1.jpg" alt="" class="wp-image-1724" width="335" height="322" srcset="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2021/01/dwutalar-jana-kazimierza-91439-1.jpg 570w, https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2021/01/dwutalar-jana-kazimierza-91439-1-300x288.jpg 300w" sizes="(max-width: 335px) 100vw, 335px" /><figcaption><em><sup>Zdjęcie: Muzeum Archeologiczno-Historyczne&nbsp;w&nbsp;Elblągu</sup></em></figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Opisywany zabytek można obejrzeć na stałej ekspozycji muzealnej poświęconej działalności mennicy elbląskiej.</p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><strong><em>Małgorzata Gizińska, Kustosz Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu</em></strong></p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/dwutalar-jana-kazimierza/">Dwutalar Jana Kazimierza</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tulipan a „sprawa europejska”</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/tulipan-a-sprawa-europejska/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tulipan-a-sprawa-europejska</link>
					<comments>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/tulipan-a-sprawa-europejska/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wioleta Rudzka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Dec 2020 12:36:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Elbląg - nowożytność i XIX wiek]]></category>
		<category><![CDATA[ceramika]]></category>
		<category><![CDATA[Elbląg]]></category>
		<category><![CDATA[tulipany]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1703</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zdjęcie: Talerz z fajansu pomorskiego zdobiony tulipanami (fot. MAH) Tulipan a „sprawa europejska” (Historia jednego przedmiotu cz. 26) Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię. Dzisiaj, zamiast historii pełnego przedmiotu, przedstawiamy historię jednego motywu dekoracji. Na talerzach fajansowych w [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/tulipan-a-sprawa-europejska/">Tulipan a „sprawa europejska”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie: Talerz z fajansu pomorskiego zdobiony tulipanami (fot. MAH)</sup></p>



<h2 class="wp-block-heading">Tulipan a „sprawa europejska”</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>(Historia jednego przedmiotu cz. 26)</sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzisiaj, zamiast historii pełnego przedmiotu, przedstawiamy historię jednego motywu dekoracji.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na talerzach fajansowych w XVII i XVIII wieku bardzo często malowany był kwiat tulipana. Spotykamy go tak samo na wyrobach importowanych i na tych wytwarzanych przez miejscowych garncarzy. Lokalni rzemieślnicy przejęli bowiem bardzo szybko modę „na tulipany” wzorując się na wyrobach przywożonych przede wszystkim z Niderlandów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wykorzystywanie do zdobienia wyrobów garncarskich wizerunku tulipanów jest wyrazem swoistego uwielbienia tych kwiatów przez ówczesnych Europejczyków. Było to zjawisko tak niespotykane, że określano je wręcz mianem tulipomanii (takiego, bardzo trafnego określenia użył Zbigniew Herbert w książce „Martwa natura z wędzidłem”), po holendersku to tulpenwoede, czyli mania tulipanowa…</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwszy raz Europejczycy poznali urodę tego kwiatu około połowy XVI wieku, gdy został przywieziony z Imperium Otomańskiego przez Ogiera de Busbecq, posła austriackiego na dworze Sulejmana Wspaniałego w Konstantynopolu. Nie wiadomo dlaczego, niebawem rozpętało się istne szaleństwo na jego punkcie. Wkrótce cebulki różnych odmian tulipana stały się przedmiotem spekulacji, a co za tym idzie tak źródłem bogactwa, jak i krachu finansowego wielu ludzi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwsze udokumentowane objawy „umiłowania” tulipanów pochodzą już z początku XVII wieku, z Francji. W roku 1608 za jedną cebulkę rzadko spotykanej odmiany pewien malarz oddał swój młyn. Niekiedy cały posag to właśnie sadzonka tulipana. Gdzieś indziej za cebulkę tulipana został oddany cały browar&#8230;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Największa tulipomania zapanowała w Holandii. W połowie XVII wieku znanych jest tam kilkaset odmian tulipana. Ich fantazyjne nazwy brzmią bardzo różnie, np.: Szmaragd, Królewski agat, Diana, Arlekin, Pstry, Dziewica, Król. Najbardziej ceniony był Semper Augustus, który kosztował pięć tysięcy florenów, czyli równowartość domu z rozległym ogrodem. Niekiedy za cebulki płacono w naturze. I tak, cebulka tulipana o nazwie Wice-Król jego nabywcę kosztowała: dwa wozy pszenicy, cztery wozy żyta, cztery tłuste woły, osiem tłustych świń, dwanaście tłustych owiec, dwie beczki wina, cztery baryłki przedniego piwa, tysiąc funtów sera, łóżko, ubranie i srebrny puchar.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Trudno się zatem dziwić, że gorączka tulipanów ogarniała całe Niderlandy. Tym bardziej, że bardzo szybko rozchodziły się pogłoski o zdobywanych wielkich fortunach, jak np. o mieszkańcu Amsterdamu, który mając jedynie mały ogródek dorobił się w ciągu czterech miesięcy 60 000 florenów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kres tego szaleństwa przyszedł w 1637 roku. W kwietniu tegoż roku Stany Generalne (parlament niderlandzki) wydały dekret, który anulował spekulacyjne umowy, a także ustalał maksymalną cenę za cebulkę tulipana na 50 florenów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Znacznie dłużej tulipany były jednym z ulubionych motywów dekoracyjnych malowanych na naczyniach ceramicznych. Na wytworach lokalnego rzemiosła były malowane jeszcze na początku XIX wieku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kupując dzisiaj w kwiaciarni za kilka złotych kwiat tulipana, popatrzmy na niego inaczej i spróbujmy zobaczyć w nim to, co rozpalało wielkie żądze kilka wieków temu.</p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><strong><em>Mirosław Marcinkowski, Kustosz Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu</em></strong></p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/tulipan-a-sprawa-europejska/">Tulipan a „sprawa europejska”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/tulipan-a-sprawa-europejska/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kamieniem przez płot</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/kamieniem-przez-plot/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kamieniem-przez-plot</link>
					<comments>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/kamieniem-przez-plot/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wioleta Rudzka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2020 12:17:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Elbląg]]></category>
		<category><![CDATA[stelle]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1687</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zdjęcie: Stela małżonków Pauls z ok. 1867 r. (fot. Anna Grzelak) Kamieniem przez płot (Historia jednego przedmiotu cz. 25) Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię. Dziś prezentujemy kamienne, ustawiane pionowo płyty nagrobne z inskrypcją, które już raz trafiły [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/kamieniem-przez-plot/">Kamieniem przez płot</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie: Stela małżonków Pauls z ok. 1867 r. (fot. Anna Grzelak)</sup></p>



<h2 class="wp-block-heading">Kamieniem przez płot</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>(Historia jednego przedmiotu cz. 25)</sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię. Dziś prezentujemy kamienne, ustawiane pionowo płyty nagrobne z inskrypcją, które już raz trafiły do muzealnego lapidarium, później zostały zakopane, a teraz znowu ujrzały światło dzienne.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Starsi elblążanie pamiętają opowieści o cmentarzu znajdującym się niegdyś na tyłach kamienic przy ul. Św. Ducha 3 i 4, po północnej stronie muru, który dzisiaj oddziela muzealny dziedziniec od terenu należącego do Biblioteki Elbląskiej. O istnieniu w tym miejscu cmentarza świadczyć miały stojące tam stare stele &#8211; pionowe płyty nagrobne. Miejsce było tajemnicze, gdyż do czasu odbudowy dwóch kamienic nr 3 i 4 ukończonej w 2001 r. straszyły w tym miejscu stosunkowo okazałe ruiny. Jedne z ostatnich zachowanych po 1960 r. na Starym Mieście. Płyty niszczały: przewracane, łamane bądź okraszane farbą. W końcu, choć to nie igły, z wyjątkiem jednej zniknęły. Ostatnią ocalałą przy okazji badań archeologicznych prowadzonych w tym miejscu w 1995 r. przeniesiono za mur na teren muzealny.<br>Wspomniane wyżej kamienice zostały zakupione przez władze Elbląga w 1924 i 1926 roku z przeznaczeniem na nową siedzibę Muzeum Miejskiego. Prace adaptacyjne trwały kilka lat. Przy okazji starano się powiększyć stare zbiory o nowe obiekty z myślą o nowych ekspozycjach. To wówczas z wielu kościołów Elbląga i podelbląskich wsi zebrano elementy dawnego wyposażenia, w tym rzeźby gotyckie. Na tyłach posesji urządzono szopy, w których przechowywano detal kamienny i ceglany oraz część zabytków archeologicznych. Postanowiono także utworzyć namiastkę dawnego cmentarza z charakterystycznymi dla XVIII i XIX wieku formami nagrobkowymi, jakimi były stele. W lapidarium stanęły nieliczne wybrane, zabrane z elbląskich i okolicznych cmentarzy.<br>W 1945 roku podczas walk o Elbląg Muzeum spłonęło. Uratowała się część zbiorów ukryta przed nadchodzącym frontem w okolicznych miejscowościach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Podczas wykonywania w 2013 roku remontu dziedzińca muzealnego w ramach projektu „Muzea ponad granicami”, odsłonięto warstwę gruzu z fragmentami dekorowanych, kamiennych płyt. Okazało się, że są to pozostałości kilku stel z dawnego lapidarium muzealnego. Skąd się wzięły w tym miejscu? W czasie „porządkowania”, a w zasadzie niwelowania ruin Starego Miasta w końcu lat 50. i na początku 60. XX wieku, na dziedzińcu obecnego Muzeum stanęła szopa, w której gromadzono historyczny detal kamienny z wyburzanych resztek kamienic. Kiedy dokładnie rozpoczęto tę akcję nie wiadomo &#8211; zeznania świadków są sprzeczne. Przeniesiono do szopy także kilka połamanych już płyt nagrobnych „zza płota”. Na czas otwarcia nowej siedziby Muzeum w 1973 roku w gmachu dawnego Gimnazjum Elbląskiego, gorączkowo sprzątano teren dziedzińca, szopę zburzono, a niektórzy powiadali, że sama się zawaliła. Część detalu trafiła do zbiorów muzealnych, uszkodzone stele zasypano…<br>Odkryte fragmenty zostały od razu zabezpieczone i czekają na prace konserwatorsko-rekonstrukcyjne. Wśród nich są bardzo cenne pod względem sztuki kamieniarskiej duże fragmenty rokokowej i prawie kompletna klasycystyczna stela. W przyszłości staną obok płyty przeniesionej na teren Muzeum w 1996 roku. Zainteresowanych, jak wyglądała wspomniana klasycystyczna stela z dawnego lapidarium elbląskiego w swoim pierwotnym otoczeniu, czyli na cmentarzu, odsyłam do serwisu, gdzie zdjęcie przedstawia fragment mennonickiej części cmentarza przy kościele św. Anny, która znajdowała się od strony Grobli św. Jerzego.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/fragment-lapidarium-w-przedwojennym-muzeum-90626.jpg" alt="" class="wp-image-1689" width="363" height="379" srcset="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/fragment-lapidarium-w-przedwojennym-muzeum-90626.jpg 563w, https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/fragment-lapidarium-w-przedwojennym-muzeum-90626-287x300.jpg 287w" sizes="(max-width: 363px) 100vw, 363px" /><figcaption><sup>Elbląg, Fragment lapidarium w przedwojennym muzeum</sup></figcaption></figure></div>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><em><strong>Wiesława Rynkiewicz-Domino, Kustosz Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu</strong></em></p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/kamieniem-przez-plot/">Kamieniem przez płot</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/kamieniem-przez-plot/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ostra Schiavona</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/ostra-schiavona/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ostra-schiavona</link>
					<comments>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/ostra-schiavona/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wioleta Rudzka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Dec 2020 12:02:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Elbląg - nowożytność i XIX wiek]]></category>
		<category><![CDATA[Elbląg]]></category>
		<category><![CDATA[militaria]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1675</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zdjęcie: Schiavona (fot. MAH w Elblągu) Ostra Schiavona (Historia jednego przedmiotu cz. 24) Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię. Dziś prezentujemy miecz. Starożytne wojsko kojarzy się głównie z rzymskimi legionistami uzbrojonymi w miecze, pancerz, duże tarcze i hełmy. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/ostra-schiavona/">Ostra Schiavona</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie: Schiavona (fot. MAH w Elblągu)</sup></p>



<h2 class="wp-block-heading">Ostra Schiavona</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>(Historia jednego przedmiotu cz. 24)</sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię. Dziś prezentujemy miecz.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Starożytne wojsko kojarzy się głównie z rzymskimi legionistami uzbrojonymi w miecze, pancerz, duże tarcze i hełmy. Średniowiecze to czas, w którym rycerze odziani są w pełną zbroję, trzymają w dłoni miecz, a nawet, często dwa nagie miecze. Początek okresu nowożytnego w Polsce to dalej okres noszenia ciężkiego uzbrojenia, czego najlepszym przykładem jest tak lubiana przez nas husaria. Prawdziwy husarz, uzbrojony w pancerz ze skrzydłami na plecach, z szablą lub kopią w jednej dłoni i tarczą w drugiej, pozostaje symbolem chwały polskiego rycerstwa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jednakże w tym samym czasie, na bardziej praktycznym zachodzie Europy, zaczęto dostrzegać, że ciężkie, krępujące ruchy uzbrojenie jest mało przydatne podczas bitwy. Miecze, tak popularne w średniowieczu, stawały się coraz rzadziej spotykane na polu walki, zastąpiły je lżejsze rapiery. Ciężkie zbroje zostawały powoli zrzucane. W bitwach pojawiać zaczęli się lekko uzbrojeni żołnierze. Częściej występowała broń palna i lżejsza broń biała. Zamiast siły uderzenia przebijającego zbroję, większą rolę odgrywać zaczęła celność i precyzja wojaka. Powstały również w tym czasie szkoły fechtunku przygotowujące do szermierki i użycia nowego rodzaju broni. Miecz jednak nadal pozostawał w użyciu, czego ciekawym przykładem może być jego szczególny typ zwany Schiavona. Określenie „spade Schiavonesche” pojawiło się już w średniowieczu na terenie Bałkanów. Nazwany tak był XV-wieczny miecz będący pierwowzorem bohatera dzisiejszego odcinka. Jedna z teorii określa, że nazwa ta pochodzi od określenia słowiańskich najemników ze wschodniego wybrzeża Adriatyku, będących na służbie Republiki Weneckiej. Sclavonia to używana w Wenecji dawna nazwa Dalmacji, czyli regionu dzisiejszej Chorwacji. Istnieje też inna teoria. „Schiavona” miała być określeniem słowiańskiej kobiety (obraz Tycjana „La Schiavona” – Portret kobiety), z terenów skąd pochodzili najemnicy dożów &#8211; najwyższych urzędników w Republice. Najemnicy pełnili tam ważną rolę, ponieważ stanowili gwardię przyboczną dożów oraz tworzyli oddziały lekkiej kawalerii. Oręż, którym się posługiwali to właśnie Schiavona. Broń tego typu produkowana była na Bałkanach i w Wenecji. Oręż ten był używany nie tylko na terenie północnowłoskiej republiki i dzisiejszej Chorwacji, ale też w krajach utrzymujących z nią kontakty handlowe.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pochodzenie egzemplarza Schiavony z muzealnej kolekcji trudno jednoznacznie określić. Możemy tylko wyobrażać sobie, że była to broń zakupiona od weneckiego kupca i wykorzystywana do walki przez elbląskiego żołnierza przeciw oddziałom szwedzkim w czasie potopu. Mogła stanowić też część przedwojennej kolekcji muzeum mieszczącego się przy ul. Wigilijnej 3-4. Elbląska Schiavona zdobiona jest na głowni motywem geometrycznym, inkrustowanym miedzią. Jest to broń obosieczna, posiadająca tępy sztych. Nie można więc nazwać jej, jak sugerują niektórzy autorzy, rapierem, który służył przede wszystkim do pchnięć i był noszony do stroju cywilnego. Schiavona przeznaczona była przeważnie do użytku bojowego, głównie siekania. Na podstawie kształtu rękojeści naszej Schiavony możemy określić czas wytworzenia broni na okres XVII do pierwszej połowy XVIII wieku. Przybiera ona postać kosza stworzonego ze stalowych taśm, która miała zastępować niewygodną i ograniczającą ruchy rękawicę. Wzorcem charakterystycznego kosza były południowoniemieckie i szwajcarskie miecze piechoty.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Schiavona to tylko jeden z wielu ciekawych przykładów broni znajdującej się w naszym muzeum. Serdecznie zapraszamy do obejrzenia innych równie interesujących eksponatów w naszych zbiorach.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Opracowano na podstawie: Marko Aleksic Mediaeval swords from southeastern Europe. Material from 12th to 15thcentury, Belgrade 2007; Lech Marek Europejski styl. Militaria z Elbląga i okolic, Wrocław 2014; Andrzej Nadolski Polska broń. Broń biała, Wrocław 1974</em></p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img decoding="async" width="800" height="364" src="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/ostra-schiavona-90432.jpg" alt="" class="wp-image-1676" srcset="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/ostra-schiavona-90432.jpg 800w, https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/ostra-schiavona-90432-300x137.jpg 300w, https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/ostra-schiavona-90432-768x349.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /><figcaption><sup>Zdjęcie: Schiavona (fot. MAH)</sup></figcaption></figure>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><em><strong>Paweł Wlizło, Kustosz Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu</strong></em></p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/ostra-schiavona/">Ostra Schiavona</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/ostra-schiavona/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kamera! Akcja!</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/kamera-akcja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kamera-akcja</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wioleta Rudzka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Dec 2020 09:45:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[PRL]]></category>
		<category><![CDATA[AKF Jantar]]></category>
		<category><![CDATA[Elbląg]]></category>
		<category><![CDATA[fil]]></category>
		<category><![CDATA[kamera filmowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1559</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zdjęcie: Z kamerą w elbląskiej Bażantarni &#8222;łowił&#8221; Andrzej Wajda (zdjęcie pochodzi ze zbiorów Filmoteki Narodowej) Kamera! Akcja! (Historia jednego przedmiotu cz. 22) Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię. Dziś eksponat przekazany &#8211; kamera filmowa należąca do filmowców – [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/kamera-akcja/">Kamera! Akcja!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><em><sup>Zdjęcie: Z kamerą w elbląskiej Bażantarni &#8222;łowił&#8221; Andrzej Wajda (zdjęcie pochodzi ze zbiorów Filmoteki Narodowej)</sup></em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Kamera! Akcja!</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>(Historia jednego przedmiotu cz. 22)</sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dziś eksponat przekazany &#8211; kamera filmowa należąca do filmowców – amatorów z dawnego AKF Jantar.</p>



<p class="wp-block-paragraph">12 marca 1963 roku Głos Elbląga dumnie donosił: „Ostatnio przy EDK powstał klub realizatorów filmowych. Jego organizatorem jest Janusz Gabszewicz z Zamechu, doświadczony filmowiec &#8211; amator. W doskonale opracowanym referacie przedstawił on na zebraniu organizacyjnym program działania klubu. Z referatu wynikało, że w Elblągu działa kilkunastu filmowców-amatorów, z których część pracuje nawet dla kroniki telewizyjnej w Gdańsku. Okazuje się, że w Elblągu nakręcono już amatorski film p.t. „Miedzy lekcjami”. Jest to kronika filmowa o pozalekcyjnej pracy artystycznej zespołów młodzieży I Liceum Ogólnokształcącego im. Słowackiego. Film, do którego obecnie dorabia się dźwięk, wykonali filmowcy – amatorzy: Janusz Gabszewicz oraz mgr Ryszard Tomczyk”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Właśnie w 1963 w świeżo powołanym i wybudowanym Elbląskim Domu Kultury (dzisiaj CSE Światowid w Elblągu) powstała sekcja filmowa „Profil”, znana dzisiaj elblążanom jako Amatorski Klub Filmowy „Jantar” w Elblągu. Warto również wspomnieć o innych klubach elbląskich filmowców amatorów z lat 60-tych XX wieku działających ówcześnie w: PTTK, Liceum im. K. Jagiellończyka, Instytucie Torfowym (tutaj, wg. Głosu Elbląga z 18 maja 1965 r. powstają kolorowe filmy), Technikum Ekonomicznym, Szkole Podoficerskiej im. Nalazków czy wreszcie koło filmowe „Mozaika” w Zamech-u. O samym Klubie Jantar i zachowanych materiałach filmowych z lat jego działalności sporo mówi się i prezentuje podczas sesji „Elbląg na dużym ekranie”. Prezentowane tam kroniki z AKF „Jantar” znajdują się w znacznej mierze w zbiorach elbląskiego muzeum, które we współpracy z Telewizją Elbląską około 10 lat temu rozpoczęło ich digitalizację. W zasobach elbląskiego Muzeum znajdują się nie tylko oryginalne taśmy filmowe, ale i prawie całe wyposażenie sprzętowe klubu. Można spotkać tam sprzęt produkcji polskiej oraz NRD, ZSRR, niewykorzystane do dziś oryginalnie zapakowane taśmy filmowe ORWO, lampy oświetleniowe, żarówki, części do projektorów, sklejarki do zdjęć, szpule filmowe, projektory.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W muzealnych zbiorach AKF Jantar znajduje się kilka kamer filmowych, choć zapewne nie są to wszystkie używane przez ówczesnych filmowców amatorów w Elblągu. Wśród wybranych kamer filmowych prezentowanych na ekspozycji znajduje się jedna z trzech (posiadanych przez Muzeum) kamer typu Krasnogorsk-3. Duża, czarna, wydaje się dosyć ciężka. I taka jest jej waga &#8211; bez szpuli filmowej około 3,2 kg. Kamera przeznaczona była do taśm 16 mm. Jej produkcję w Związku Radzieckim rozpoczęto w II połowie roku 1973. W porównaniu do poprzednich modeli wprowadzono zamiast kaset na taśmy filmowe tzw. szpule dzienne, o pojemności do 30 m oraz półautomatyczne nawlekanie taśmy. Podstawowe informacje o kamerze, ale niestety bez ceny czy terminu pojawienia się jej na rynku polskim, podawał w numerze 10 z roku 1973 „Młody Technik”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kamera jest masywna, nie ma napędu elektrycznego lecz sprężynowy. Dla młodszych – aby działała, trzeba ja nakręcić! Oczywiście pracy kamery towarzyszył też charakterystyczny dźwięk, który można usłyszeć po uruchomieniu kamery (a nawet wziąć ją do ręki – pod opieką muzealnego przewodnika). Taką to między innymi kamerą pracował najbardziej znany filmowiec amator, kronikarz, śp. Stefan Mula. O tym, że to już sprzęt kultowy świadczy fakt, że do dziś jedna z amerykańskich szkół filmowych uczy na nim pracy operatorów kamer…</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na zakończenie warto wspomnieć inne nazwiska autorów czy członków AKF, jakie zanotował w swoich opisach filmów wspomniany pan Stefan Mula: Ziemomysł Angier, Henryk Ardziejewski, Janina Bublewicz, Alojzy Dorau, Tadeusz Gorej, Adam Guzik, Barbara Kierczuk, Józef Kozłowski, Waldemar Kutowiński, Czesław Naporowski, Jan Nojek, Z. Olszewski, Tadeusz Sokołowski, Janina Stodolska-Jurkowlaniec, Bibiana Święconek-Panosawar, Jan Szczechura, Marek Wawrzyniak, Marian Wójtowicz, Tadeusz Zabaryłło, Marek Zawielew, Tadeusz Zubżycki, Edward Żuchowski.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kamerę Krasnogorsk-3 oraz część ze wspomnianych obiektów można obejrzeć na zakończenie zwiedzania ekspozycji „Elbląg Reconditus”, w specjalnej salce, zaaranżowanej na pomieszczenie klubu filmowego.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><em><strong>Piotr Adamczyk, kustosz Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu</strong></em></p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/kamera-akcja/">Kamera! Akcja!</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tu uczono najlepiej</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/tu-uczono-najlepiej/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tu-uczono-najlepiej</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wioleta Rudzka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Dec 2020 14:18:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Elbląg - nowożytność i XIX wiek]]></category>
		<category><![CDATA[Elbląg]]></category>
		<category><![CDATA[Krzyżacy]]></category>
		<category><![CDATA[Muzeum elbląskie]]></category>
		<category><![CDATA[Szlkolnictwo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1536</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zdjęcie: Gimnazjum Elbląskie w roku 1737 (fot. MAH) Tu uczono najlepiej (Historia jednego przedmiotu cz. 20) Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię. W tym odcinku prezentujmy &#8230; miejsce, w którym ślady dawnych elblążan są przechowywane, czyli budynek dawnego [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/tu-uczono-najlepiej/">Tu uczono najlepiej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><em><sup>Zdjęcie: Gimnazjum Elbląskie w roku 1737 (fot. MAH)</sup></em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Tu uczono najlepiej</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>(Historia jednego przedmiotu cz. 20)</sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym odcinku prezentujmy &#8230; miejsce, w którym ślady dawnych elblążan są przechowywane, czyli budynek dawnego gimnazjum.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie ma w Elblągu zachowanego drugiego budynku, który tak dalece byłby symbolem związku naszego miasta z 318-letnim okresem przynależności do Rzeczypospolitej (1454 – 1772). W Elblągu &#8211; mieście, które w swoich dziejach miało także 172-letni (1772-1945) związek z różnymi formami państwowości niemieckiej &#8211; pomimo liczącej już ponad siedemdziesiąt lat najnowszej, polskiej historii miasta, ten fakt musi być nieustająco przypominany, a sam budynek Gimnazjum znajdować się pod szczególną troską nie tylko Muzeum, ale i władz miasta oraz państwa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Budynek Gimnazjum jest niejako symbolicznym świadkiem buntu elblążan przeciwko panowaniu Krzyżaków. Rozpoczęty 6 lutego 1454 roku szturm na zamek krzyżacki uwieńczony został jego zdobyciem 12 lutego i zburzeniem jego głównej części. Teren, na którym znajduje się gmach Gimnazjum został przyznany miastu wraz z innymi terytoriami przez polskiego króla Kazimierza Jagiellończyka w uznaniu zasług Elbląga w zmaganiach wojny polsko krzyżackiej, nazwanej później trzynastoletnią.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Świadkami najdawniejszego – krzyżackiego okresu są sklepione, gotyckie piwnice, w tym północna zbudowana jeszcze w drugiej połowie XIII wieku. Już w 1458 roku elblążanie ulokowali w tym budynku konwent zakonu brygidek, jako wypełnienie votum dla św. Brygidy, którą uznano za patronkę zmagań z Krzyżakami. Przywołał pamięć św. Brygidy Szwedzkiej papież Jan Paweł II ogłaszając ją w 1998 roku współpatronką Europy. Z powodu zbyt słabego uposażenia konwent brygidek działał w Elblągu niespełna pół wieku, później przeniósł się do Gdańska, gdzie do dziś funkcjonuje. Jednak ten epizod dla historii duchowości elbląskiej jest bardzo ważny. Konwent brygidek odwiedzał niejednokrotnie Mikołaj Kopernik, dlatego główny gmach Muzeum trwale lokuje się na popularnym szlaku kopernikowskim. W tym samym budynku w 1535 roku elblążanie ulokowali słynne Gimnazjum Elbląskie &#8211; pierwszą w Polsce humanistyczną szkołę średnią. W najlepszym okresie funkcjonowania szkoły po naukę przybywali tu nie tylko synowie mieszczańscy prawie z całej Europy, ale i członkowie rodzin szlacheckich i senatorskich Rzeczypospolitej. To w tym budynku pobierał naukę np. Mikołaj Firlej, późniejszy wojewoda lubelski, który za króla Stefana Batorego kierował budową floty wojennej w Elblągu, pracami usprawniającymi port elbląski i pracami zmierzającymi do przekopania Mierzei Wiślanej. W 1599 roku, w okresie gospodarczej prosperity miasta, władze Elbląga obok wznoszenia nowych fortyfikacji za najważniejszą inwestycję komunalną uznały rozbudowę gmachu Gimnazjum. Jej nowa forma architektoniczna miała zaświadczać w sposób dobitny o ówczesnych aspiracjach władz miejskich, co zresztą się stało. Przez ponad dwieście lat gmach Gimnazjum uchodził w opiniach współczesnych za najbardziej okazały szkolny budynek w obu częściach Prus: „pałacom bardziej podobny niźli szkole”. Ambicje edukacyjne wyrażały się w inskrypcji umieszczonej nad wejściem: „ Takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie”. Taką samą sentencję kazał umieścić na gmachu ufundowanego przez siebie kolegium w Zamościu kanclerz Jan Zamojski w 1600 roku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W trosce o poziom nauczania wkrótce po wzniesieniu nowego gmachu rozpoczęło się systematyczne tworzenie biblioteki gimnazjalnej, którymi zasobami, ocalałymi po 1945 roku, słusznie dzisiaj się chlubi Biblioteka Elbląska. Wspaniałym dowodem poziomu nauczania było kultywowanie w XVII i XVIII wieku nauki Mikołaja Kopernika w Elblągu. W 1744 roku za namową lokalnych miłośników astronomii, elbląski matematyk, kartograf, mechanik, twórca globusów, grafik Jan Fryderyk Endersch wykonał ruchomy model układu słonecznego, czyli planetarium. Było to prawdopodobnie pierwsze polskie planetarium. Opis jego działania i rysunek urządzenia znajduje się w broszurze Jana Voigta, przechowywanej w Bibliotece Elbląskiej. O prawdziwym kulcie nauki M. Kopernika uprawianym w Gimnazjum Elbląskim można wiele napisać.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po niefortunnym dla Elbląga pobycie wojsk napoleońskich budynek stracił swoją największą ozdobę: 14 manierystycznych szczytów. Odbudowany w 1809 roku, w kształcie znanym współcześnie, aż do 1945 roku nadal służył celom edukacyjnym. Po wojnie, cudem ocalały w porównaniu ze zniszczonym kompletnie historycznym centrum Elbląga, także mieścił różne instytucje oświatowe, by ostatecznie w 1973 roku stać się siedzibą Muzeum. Od tego czasu, dodajmy po bardzo pospiesznej, niezbyt doskonałej adaptacji na cele muzealne, budynek nie przechodził żadnego remontu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czas biegnie nieubłaganie i najwyższa już pora, by budynkowi dawnego Gimnazjum Elbląskiego przywrócić należny mu blask, by przypominał wspaniałe karty historii naszej historii. Pozostaje mieć nadzieję, że starania o uzyskanie unijnego wsparcia na remont kapitalny tego gmachu okażą się skuteczne.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><em><strong>Wiesława Rynkiewicz-Domino, Kustosz Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu</strong></em></p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/tu-uczono-najlepiej/">Tu uczono najlepiej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Żołnierzyki</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zolnierzyki/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zolnierzyki</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wioleta Rudzka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Dec 2020 14:16:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zabawy dziecięce]]></category>
		<category><![CDATA[Elbląg]]></category>
		<category><![CDATA[zabawki dziecięce]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1533</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zdjęcie: Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu. Żołnierzyki (Historia jednego przedmiotu cz. 18) Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię. W tym odcinku prezentujemy eksponaty z nieco krótszą historią, bo sięgającą czasów PRL &#8211; żołnierzyki, zwane &#8222;kioskowcami&#8221;. Fenomen figurek „kioskowców” jest [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zolnierzyki/">Żołnierzyki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie: Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu.</sup></p>



<h2 class="wp-block-heading">Żołnierzyki</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>(Historia jednego przedmiotu cz. 18)</sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym odcinku prezentujemy eksponaty z nieco krótszą historią, bo sięgającą czasów PRL &#8211; żołnierzyki, zwane &#8222;kioskowcami&#8221;.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Fenomen figurek „kioskowców” jest trudny do jednoznacznego beznamiętnego opisania, zwłaszcza gdy samemu ma się do nich olbrzymi sentyment i godziny zabaw z nimi spędzone… . Z jednej strony mamy niekiedy brzydkie i ordynarnie pomalowane figurki, niekiedy ze ścierająca się z nich farbą, a z drugiej ogromny sentyment, zwłaszcza dzisiejszych 40-50-latków.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Różnego rodzaju figurki wojskowe znane są od wieków. Wielką popularność zaczęły zdobywać w XIX wieku. Najwięcej przed II Wojną Światową obecnych było postaci odlewanych z cyny, niejednokrotnie płaskich. Można było też kupić czy uzyskać od firm je produkujących formy do samodzielnego odlewania. Podczas jednej z Kawiarenek Historycznych „Clio” zebrani wysłuchali opowieści pana Lechosława Rutkowiaka o czasach wojny i tuż powojennych: o posiadaniu właśnie tychże form, samodzielnemu odlewaniu ołowianych żołnierzyków z materiału pozyskiwanego z radzieckich zużytych wojskowych akumulatorów…</p>



<p class="wp-block-paragraph">To co jednak dzisiaj zwiemy „kioskowcami” pojawia się w latach 60-tych XX wieku. Materiały, z których je wykonywano były rozmaite &#8211; plastik, bakelit, rodzaje masy bitumicznej, i odlewy cynowe. Często były to kopie figurek produkowanych na zachodzie, jak np. seria marynarska. Można je było kupić albo w kioskach Ruch-u (stąd nazwa kioskowce) albo, i to w większym wyborze, w sklepach z zabawkami. Bawiono się nimi namiętnie, odgrywając sceny z filmów, gdyż emitowano serie pod popularne ówcześnie filmy, jak „Krzyżacy”, „Potop”, „Czterej pancerni” czy jugosłowiańskie przygody niemieckich kowboi i Indian czyli serię o Winnetou. Pojawiały się i serie „patriotyczne” &#8211; wojska Księstwa Warszawskiego, bitwa grunwaldzka, LWP, seria Polskie Wojsko Historyczne i kilka innych. Figurki produkowane w wielkich ilościach różniły się w zależności od okresu ich produkcji. Te z lat 60-tych i początku 70-tych XX wieku były zazwyczaj chudsze od następców. Sygnowane są znaczkami producenta na spodzie podstawki, np. można znaleźć numer serii i znaczek trójkątny z literkami P.Z.G. S.P., czy same zestawy liter W.S.P.-P.Z.G. WARSZAWA itd.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Osobnym rodzajem były „lizakowce” &#8211; plastikowe figurki jednokolorowe z otworkiem w podstawce – były po prostu elementem rączki lizaka. I te lepsze z lat 60-tych, i te słabsze, bakelitowe z lat 80-tych, wszystkie dawały mnóstwo zabawy, pozwalały na prowadzenie bitew, odgrywanie przygód bohaterów ówczesnej kultury, a połączeniu z klockami drewnianymi można było wciągnąć się w takie zabawy na godziny…</p>



<p class="wp-block-paragraph">Do zbiorów elbląskiego muzeum trafiło kilkadziesiąt rozmaitych figurek; wszystkie zostały przekazane w roku 2009 w darze przez panią Beatę Olszewską z Elbląga, za co serdecznie dziękujemy. Kilka z nich można zobaczyć na ekspozycji „Elbląg reconditus”.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><em><strong>Piotr Adamczyk, kustosz Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu</strong></em></p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zolnierzyki/">Żołnierzyki</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Piec kadyński jak malowany</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/piec-kadynski-jak-malowany/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=piec-kadynski-jak-malowany</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wioleta Rudzka]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Dec 2020 14:14:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Elbląg]]></category>
		<category><![CDATA[ceramika]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1530</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zdjęcie: Piec kadyński znajduje się w zbiorach elbląskiego muzeum (fot. MAH) Piec kadyński jak malowany (Historia jednego przedmiotu cz. 17) Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię. W tym odcinku o piecu kadyńskim. Muzealna wystawa ceramiki kadyńskiej prezentuje nie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/piec-kadynski-jak-malowany/">Piec kadyński jak malowany</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><em><sup>Zdjęcie: Piec kadyński znajduje się w zbiorach elbląskiego muzeum (fot. MAH)</sup></em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Piec kadyński jak malowany</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>(Historia jednego przedmiotu cz. 17)</sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym odcinku o piecu kadyńskim.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Muzealna wystawa ceramiki kadyńskiej prezentuje nie tylko liczne przedmioty użytkowe, wykonane w założonej przez cesarza Niemiec Wilhelma II w 1905 r. Manufakturze Majoliki w Kadynach, ale również pięknie zdobiony, malowany piec kaflowy, który został przekazany do Muzeum jako dar dyrekcji Stadniny Koni w Kadynach. Powstał on w 1923 roku, najprawdopodobniej pod okiem Wilhelma Dietricha, znanego i cenionego malarza ceramiki i do tej pory zwraca uwagę zwiedzających bogatą dekoracją kafli i różnorodnością przedstawianych na nich scen.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Śledząc początki tego pieca, udało się ustalić, że przed II wojną światową stał on w wybudowanej w 1911 roku gospodzie Gottschalka w Kadynach (budynek oznaczony nr 41 stoi do dziś), skąd później przewieziono go do Elbląga.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W roku 1963 nowym właścicielem pieca zostało Muzeum w Elblągu, mieszczące się wówczas przy ulicy Wigilijnej. W połowie lat 70. piec przeniesiono do nowej siedziby elbląskiego Muzeum, do budynku Gimnazjum, w którym stał do roku 1990. W maju tego samego roku, podczas tworzenia wystawy poświęconej elbląskiemu rzemiosłu, piec zamontowano na I piętrze Budynku Podzamcza Muzeum Archeologiczno-Historycznego, gdzie stał do 2012 r. Obecnie jest jednym z eksponatów wystawy Ceramika Kadyńska w zbiorach Edwarda Parzycha (Budynek Gimnazjum). W piecu została zamurowana puszka, przygotowana wcześniej przez zduna, w której znajdują się nazwiska osób pracujących przy stawianiu pieca, umieszczono w niej także pierwszą stronę gazety oraz monety.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto wiedzieć, że Manufaktura Majoliki w Kadynach skupiła się na produkcji pieców kaflowych w pierwszych latach po I wojnie światowej, które okazały się dla niej okresem trudnym, mającym niewątpliwie ogromny wpływ na jej dalszą działalność. Było to spowodowane przede wszystkim ciężką sytuacją gospodarczą Niemiec oraz odejściem ze sceny politycznej założyciela i wieloletniego opiekuna wytwórni. Wpływ miały także coraz bardziej popularne w sztuce kierunki modernistyczne, odsuwające na dalszy plan zapotrzebowanie na wyroby w stylu antycznym i renesansowym, dotychczas cieszące się dużym zainteresowaniem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Liczne starania, podczas których dążono do ocalenia zakładu od upadłości, zaowocowały kopiami XVIII-wiecznych elbląskich i gdańskich pieców, bardzo popularnymi w owym czasie. Przedsięwzięciem zajął się wówczas wspomniany już W. Dietrich, który zainicjował nowe działania oraz nadzorował ich późniejsze wykonanie. Kafle kadyńskich pieców wykonywano według dawnej techniki – formowano w matrycach i malowano ręcznie pejzaż, scenkę pasterską, dworską, a także biblijną umieszczaną w kartuszu, natomiast w trapezowatej nadstawie widoczne były dane dotyczące oryginału oraz czasu i miejsca wykonania kopii. Najbardziej popularne były naśladownictwa pieca elbląskiego z 1755 roku, znajdującego się m. in. w Malborku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Piece kaflowe przez kilka stuleci chroniły naszych przodków przed zimnem, stanowiły wyposażenie dawnych wnętrz i ozdabiały je. Nam – współczesnym &#8211; kojarzą się z domowym ciepłem i przywołują wspomnienie czasów, które bezpowrotnie odeszły. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat wiele pięknych i zabytkowych pieców zostało zniszczonych, a naszym zadaniem jest próba ocalenia tych obiektów, które pozostały. W związku z tym, zwracamy się do Państwa z prośbą o udostępnianie informacji na temat posiadanych w domach zabytkowych piecach kaflowych. Mogą to być piece już nieczynne, ale zachowane w całości, będące wyposażeniem domu lub mieszkania. Zależy nam na wykonaniu fotografii takiego pieca oraz krótkiego opisu. Mamy nadzieję, że z Waszą pomocą uda nam się udokumentować ich obecność zanim znikną na zawsze.</p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><em><strong>Joanna Fonferek, kustosz Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu</strong></em></p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/piec-kadynski-jak-malowany/">Piec kadyński jak malowany</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czterozłotówka z 1794 roku</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/czterozlotowka-z-1794-roku/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czterozlotowka-z-1794-roku</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wioleta Rudzka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Dec 2020 13:58:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Elbląg - nowożytność i XIX wiek]]></category>
		<category><![CDATA[Elbląg]]></category>
		<category><![CDATA[numizmatyka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1515</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zdjęcie: Bilet o wymiarach 86X50 mm został wydrukowany jednostronnie czarną farbą na kremowym kartonie, (fot. MAH) Czterozłotówka z 1794 roku (Historia jednego przedmiotu cz. 13) Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię. W tym odcinku o początkach pieniądza papierowego [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/czterozlotowka-z-1794-roku/">Czterozłotówka z 1794 roku</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><em><sup>Zdjęcie: Bilet o wymiarach 86X50 mm został wydrukowany jednostronnie czarną farbą na kremowym kartonie, (fot. MAH)</sup></em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Czterozłotówka z 1794 roku</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>(Historia jednego przedmiotu cz. 13)</sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym odcinku o początkach pieniądza papierowego na ziemiach polskich.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na lekcji muzealnej poświęconej dziejom pieniądza, można obejrzeć jeden z najstarszych banknotów polskich. Jest to bilet skarbowy na 4 złote polskie wyemitowany 4 września 1794 r.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pieniądz papierowy pojawiał się zawsze z powodu niedostatku na rynku pieniądza kruszcowego. Po raz pierwszy zdarzyło się to w średniowiecznych Chinach w VII w. n. e. Nazwany został pieniądzem fruwającym (latającym, lekkim), ponieważ zastępował będące w tym czasie w obiegu ciężkie i niewygodne do transportu oraz transakcji kupieckich monety z żelaza i miedzi. Europejczycy dowiedzieli się o owych „fruwających pieniądzach” dopiero sześćset lat później z relacji Marco Polo &#8211; weneckiego kupca i podróżnika, który spędził w Chinach ponad dwadzieścia lat.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W Europie za najstarszy pieniądz papierowy uznaje się tekturowe monety oblężnicze, tłoczone z okładek ksiąg parafialnych podczas oblężenia w 1574 r. hiszpańskiej twierdzy Lejda w Niderlandach. O pierwszych banknotach możemy mówić w odniesieniu do kwitów bankowych &#8211; depozytowych z 1665 r. , które pojawiły się w Szwecji. Zastępowały one monety miedziane o ogromnych rozmiarach, ważące nawet do 20 kg (tzw. platmynty). W powstałym wówczas Szwedzkim Banku Państwowym można było zdeponować te nieporęczne monety, otrzymując w zamian kwity w każdej chwili wymienialne z powrotem na miedź. W Anglii w 1695 r. również powstał bank, który wymieniał na papierowe pokwitowania zdeponowane w nim złoto. Na masową skalę papierowe znaki pieniężne rozpowszechniły się w XIX i XX wieku. Banknoty początkowo były wypisywane ręcznie; drukować zaczęto je dopiero od 1. połowy XVIII w. Pierwsze banknoty miały charakter kredytowy, ponieważ pozostawiano możliwość ich wymiany na kruszec szlachetny – najczęściej monety złote lub srebrne. Wcześniej taką rolę pełniły weksle, stosowane już na przełomie XII i XIII w. przez kupców i bankierów w miastach włoskich i flandryjskich. Wymienialność banknotów skończyła się praktycznie wraz z wybuchem I wojny światowej i otrzymały one wtedy także kurs przymusowy. Obecnie wartość pieniądza papierowego w większości krajów nie ma już żadnego powiązania z kruszcem. Wymiana banknotów na złoto została całkowicie zlikwidowana w obrotach wewnętrznych wszystkich krajów świata na początku lat 30. XX w. , a w obrotach międzynarodowych w 1971. W ten sposób zastąpiły one pieniądz kruszcowy a ich wartość praktycznie opiera się na umowie społecznej w postaci odpowiedniego aktu prawnego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W Polsce za pierwsze banknoty uznaje się bilety skarbowe emitowane w czasie insurekcji kościuszkowskiej przez rząd powstańczy. 8 czerwca 1794 r., powołana miesiąc wcześniej Rada Najwyższa Narodowa z Wydziałem Skarbowym, na którego czele stał Hugo Kołłątaj, podjęła uchwałę o emisji biletów skarbowych na okaziciela na sumę 60 milionów złotych oraz kartonowych biletów zdawkowych na sumę 14 mln złotych. Miały one sfinansować trwające powstanie, a odmowa ich przyjmowania groziła grzywną. Pierwsze bilety skarbowe o wysokich nominałach &#8211; od 5 do 1 000 złotych weszły do obiegu podczas oblężenia Warszawy. Społeczeństwo polskie odniosło się jednak do nich nieufnie, odmawiając ich przyjmowania i wydawania reszty w monecie kruszcowej . Pewien szynkarz na ulicy Długiej w Warszawie wykrzykiwał wtedy: &#8222;Wolę wisieć niż bilety brać&#8221;.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Problemem był jednak przede wszystkim brak w obiegu niskich nominałów, więc już w niecałe dwa tygodnie później udało się wyprodukować pieniądz zdawkowy o nominale od 5 groszy do 4 złotych. Po upadku insurekcji kościuszkowskiej w rękach społeczeństwa polskiego pozostało wiele z owych biletów zdawkowych. Wprawdzie przestały być prawnym środkiem płatniczym, stały się jednak cennymi pamiątkami po utraconej na długie lata państwowości.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Prezentowany bilet skarbowy, pochodzący z ostatniej już emisji powstańczej, o niewielkich wymiarach (86 x 50 mm), został wydrukowany jednostronnie czarną farbą na kremowym kartonie. Bilety sklejane były z dwóch warstw i cięte ręcznie z większego arkusza, co skutkowało różnymi ich rozmiarami. Na odwrotnej stronie biletu znajdowało się faksymile podpisu „F. Malinowski”. Zastosowany znak zabezpieczający &#8211; skrót „ złł 4” umieszczony w dwóch prostokątnych ramkach &#8211; nanoszony był za pomocą środka chemicznego na arkusz, stanowiący po sklejeniu warstwę tylną. Po sklejeniu przenikał on na arkusz stanowiący warstwę przednią i dopiero wtedy uwidaczniał się po stronie awersu. Do obiegu wypuszczono aż 32 serie tego nominału. Rarytasem dla zbieraczy są rzadsze odmiany z odwróconym podpisem lub przesunięciem podpisu i znaku zabezpieczającego. Arkusze papieru omawianej Serii 2 mieściły po 8 sztuk biletów &#8211; 2 x 4 szt. w arkuszu. Niekiedy na rynku antykwarycznym pojawiają się nie rozcięte w pionie lub poziomie fragmenty arkusza lub nawet całe arkusze, a także egzemplarze bez faksymile podpisu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Czterozłotówka z 1794 r. nie należy do najrzadszych polskich banknotów XVIII i XIX wieku, ponieważ została wydrukowana w ilości prawie miliona sztuk. Niemniej stanowi interesującą pamiątkę pierwszego polskiego powstania oraz świadectwo początków pieniądza papierowego na ziemiach polskich. Należy wspomnieć, że dla upamiętnienia wkładu Tadeusza Kościuszki w historię papierowego pieniądza polskiego portret wodza pojawił się po odzyskaniu przez nasz kraj niepodległości, na większości biletów skarbowych Polskiej Krajowej Kasy Pożyczkowej w 1919 i 1920 r. Został również powtórzony na banknotach złotówkowych, wprowadzonych do obiegu w wyniku reformy pieniężnej Władysława Grabskiego z 29 kwietnia 1924 r. z wydrukowaną wcześniejszą datą emisji 28 lutego 1919 oraz na 10 i 20 – złotówce z datą emisji 15 lipca 1924 r. Na wspomnianych banknotach złotowych głowa T. Kościuszki występuje także jako znak wodny. Portret bohatera insurekcji umieszczano także na banknotach 500-złotowych z okresu PRL-u, na emisjach z lat 1974 &#8211; 1982.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="800" height="456" src="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/na-odwrotnej-stronie-biletu-znajdowalo-sie-faksymile-88628.jpg" alt="" class="wp-image-1516" srcset="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/na-odwrotnej-stronie-biletu-znajdowalo-sie-faksymile-88628.jpg 800w, https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/na-odwrotnej-stronie-biletu-znajdowalo-sie-faksymile-88628-300x171.jpg 300w, https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/na-odwrotnej-stronie-biletu-znajdowalo-sie-faksymile-88628-768x438.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /><figcaption><em>Na odwrotnej stronie biletu znajdowało się faksymile podpisu „F. Malinowski” (fot. MAH)</em></figcaption></figure>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><em><strong>Małgorzata Gizińska, kustosz Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu</strong></em></p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/czterozlotowka-z-1794-roku/">Czterozłotówka z 1794 roku</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
