EN PL

Blog - Edukacja muzealna w Elblągu

Współczesne tradycje wielkanocne na Żuławach Wiślanych

Pisanki wielkanocne ze zbiorów MAH

Palmy wielkanocne


Na Żuławach Wiślanych działania związane z okresem wielkanocnym rozpoczynają się w Niedziele Palmową, kiedy to mieszkańcy (w przeważającej mierze) udają się do kościołów w celu święcenia palm wielkanocnych, rozpoczynając tym samym Wielki Tydzień. Jak wspominają rozmówcy, dawniej były to niemalże wyłącznie palmy wykonane własnoręcznie, obecnie, coraz częściej zastępuje się je palmami kupnymi. Te pierwsze, wykonywane są przeważnie z gałązek wierzbowych z baziami, zielonych gałązek wierzbowych, suszonych kwiatów oraz kwiatów wykonanych z papieru, bądź bibuły. Niekiedy palmy wykonane są z dominującym elementem, bądź z ich połączenia. W niektórych miejscowościach, poza suszonymi kwiatami oraz baziami mieszkańcy wplatają zioła oraz różne rodzaje zboża, wiosenne kwiaty, barwinek, niekiedy bukszpan. Charakterystycznym elementem dla palm żuławskich, co potwierdza część mieszkańców z powiatu malborskiego, jest wplatanie w palmy roślinności z podmokłych terenów i żuławskich rowów, jak np. pałka wodna czy trzciny.


Duże, kilkumetrowe palmy wielkanocne wykonywane są najczęściej przy okazji organizowanych konkursów przez ośrodki kultury, świetlice, kościoły, szkoły, biblioteki. Ich wykonaniem zajmują się zazwyczaj panie zgromadzone wokół kół gospodyń wiejskich, czy stowarzyszeń, niekiedy na polecenie nauczycieli uczestniczy w przygotowywaniach młodzież szkolna i dzieci. Po konkursach duże palmy najczęściej uczestniczą w procesjach i umieszczane są w kościołach. Jedna z rozmówczyń z powiatu malborskiego dodaje:

„Nie powinno być w nich sztucznych składników, tylko naturalne. Użycie papieru w wysokich palmach jest niezbędne; Wysoko, to musi być z papieru, bo jest lekkie”.

Wielkanocne pisanki


Niezmiennie żywy jest zwyczaj święcenia wielkanocnych potraw, zanoszonych w koszyczkach do kościoła. W mniejszych miejscowościach, w których nie funkcjonuje kościół, potrawy święcone są przy krzyżach czy kapliczkach. Jak podaje jedna z mieszkanek powiatu malborskiego:

„Tu, koło figurki naszej przyjeżdża ksiądz i tutaj my mamy wszystko przygotowane, stół biały zakryty, koszyczki poustawiane i wszyscy przychodzą tutaj na święcenie.”


Głównym elementem tzw. święconego są wielkanocne pisanki . Wielu rozmówców dodaje, iż współcześnie coraz częściej maluje się jajka na jeden kolor, z gotowych barwników sztucznych, bądź naturalnych- najczęściej z łupin cebuli. Wielu mieszkańców Żuław pamięta, iż jeszcze w latach 80-tych ozdabianie pisanek przy pomocy batiku- wosku, czy wykonywanie kraszanek (wydrapywanie) było powszechne. Wykonywano je według rodzinnych tradycji miejsc, skąd przybyli osadnicy. Współcześnie, w celu ocalenia tradycji, nauka technik zdobienia jajek prowadzona jest niekiedy przez instytucje kultury, szkoły, biblioteki, na różnego rodzaju warsztatach .

Pisanka wielkanocna ze zbiorów Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu. Tło barwione na kobaltowy niebieski, biały wzór tworzony metodą batiku. W części centralnej kompozycja z dwóch kwiatów, kłosa i gałązek otoczona ramką ze spiralnego szlaczka i ciągłej linii. Przy krawędzi podpis autorki M.Krause 2004
Pisanka batikowa ze zbiorów MAH.
M. Krause 2004 r.

Gniazda ze słodyczami dla dzieci


Na Żuławach Wiślanych bardzo rzadko spotykany jest zwyczaj robienia „gniazd” ze słodyczami dla dzieci w Niedzielę Wielkanocną. Powiązany jest z nim natomiast zwyczaj dawania dzieciom niewielkich podarunków – tzw. „podkładanie Zajączka” w przydomowym ogrodzie lub w domu. Jak podają mieszkańcy:

„O na Wielkanoc to tam raczej, prędzej się pod krzaczek coś, że to Zajączek przyniósł. Tam się schowało coś, że to przyniósł Ci Zajączek, jak czegoś szukał. To albo się but wystawiło, kazało się buty wyczyścić, ładnie wynieść, postawić bo może przyjść. To jak będą brudne to nie, a jak czyste, to…”

„Wraca, kiedyś to było. Bardziej tak pod poduszką na Wielkanoc”, „Tak, rodzice lub sąsiedzi rzucają jajeczka i dzieci szukają, pod drzewkami gniazda też się robi dla dzieci”.

„Ja to robiłam dzieciom, szukanie zajączka. Pani Otlewska mnie tego nauczyła. Ona tutaj jeszcze przed wojną u Niemca robiła”

Śmigus-dyngus


W poniedziałek Wielkanocny praktykowany jest zwyczajowy śmigus-dyngus. Na Żuławach Wiślanych zdecydowanie przeważa mokra jego forma, czyli dyngus. Wielu mieszkańców zauważa, że dawniej polewano się wodą znacznie obficiej. Niektórzy respondenci wspominają: „Jeśli dziewczyna nie została oblana, to mogła się obrazić, to znaczyło, że nie ma powodzenia. Dyngownicy nawet szyby z okien wyjmowali, aby zaskoczyć dziewczynę. Za dyngowanie dostawali jajka… dawniej nie patrzono na to, że pierzyna oblana, że dziewczyna do kościoła idzie mokra. Teraz obrażono by się za takie oblewanie”.

„Więcej chłopcy ganiali dziewczyny, a nieoblana dziewczyna zostawała starą panną”

Jeszcze kilkanaście, lat temu we wzajemnym oblewaniu się wodą uczestniczyła większość mieszkańców wsi, szczególnie młodzież, często dołączali się również strażacy z ochotniczej straży pożarnej. W niektórych miejscowościach zwyczaj przybiera nazwę „oblewanki”, „poniedziałek lany”. Współcześnie zwyczaj powoli zaczyna tracić na intensywności, a mieszkańcy polewają się mniej obficie. Wzajemne polewania się wodą praktykowane jest niejednokrotnie w obrębie rodziny, bliskich, przyjaciół, często symbolicznie, niewielką ilością wody, np. przy pomocy plastikowego jajeczka czy perfum.


Na Żuławach nie występuje niemalże w ogóle zwyczaj śmigusa-dyngusa „suchego”, czyli „śmigania”, uderzania przy pomocy zielonych gałązek. Mieszkańcy Porderowa, jako nieliczni wspominają „Tą gałązką palmy, tak, ale to przeważnie w rodzinie. Odbywało się jak to się mówi, jak ktoś jeszcze leżał w łóżku, bo go tam ktoś z rodziny, czy tam żona czy matka czy troszeczkę, jak to się mówi, dała znać, że ta gałązka to też boli”.

Tekst: Alicja Janiak, adiunkt ds. etnografii



(Artykuły powstały na podstawie własnych badań etnograficznych oraz analizy testów: E. Gilewska – „Niematerialne dziedzictwo kulturowe w powiecie gdańskim”, A. Janiak „Niematerialne dziedzictwo kulturowe w powiecie nowodworskim”, K. Zamościński „Niematerialne dziedzictwo kulturowe w powiecie malborskim”, w: Niematerialne dziedzictwo kulturowe Pomorza Wschodniego. Praca zbiorowa pod red. Anny Kwaśniewskiej, Gdańsk, 2017)

Skip to content