<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: święty mikołaj - Muzeum Edukacja</title>
	<atom:link href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/tag/swiety-mikolaj/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/tag/swiety-mikolaj/</link>
	<description>Dział Edukacji Muzeum w Elblagu</description>
	<lastBuildDate>Thu, 07 Jan 2021 18:50:50 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/07/cropped-Logo-sygnet-MAHwE-1-32x32.png</url>
	<title>Archiwa: święty mikołaj - Muzeum Edukacja</title>
	<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/tag/swiety-mikolaj/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Legenda świętego Mikołaja cz.3</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja-3/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=legenda-swietego-mikolaja-3</link>
					<comments>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja-3/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wioleta Rudzka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 06 Dec 2020 20:14:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zwyczaje i tradycje]]></category>
		<category><![CDATA[pierniki]]></category>
		<category><![CDATA[postaci legendarne]]></category>
		<category><![CDATA[święty mikołaj]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1463</guid>

					<description><![CDATA[<p>Napisaliśmy już, jak kształtował się kult świętego Mikołaja i jakimi drogami przyszedł do Europy. Tutaj, zupełnie inaczej niż w Rosji, zaadaptowano postać świętego.</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja-3/">Legenda świętego Mikołaja cz.3</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h3 class="wp-block-heading">Santa Claus, czyli zachód</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Napisaliśmy już, jak kształtował się kult świętego Mikołaja i jakimi drogami przyszedł do Europy. Tutaj, zupełnie inaczej niż w Rosji, zaadaptowano postać świętego.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Jak narodził się pomysł przynoszenia dzieciom prezentów?</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Zwyczaj rozdawania prezentów w dniu Świętego Mikołaja ma swoje źródło w różnych legendach. Pierwszą jest ta o trzech córkach. Mówi ona, że zubożały nagle mieszczanin, nie mając pieniędzy na posag, postanawia wysłać swoje córki na nierząd. Mikołaj – widząc jego zmartwienie – postanawia mu pomóc. Nocą, hołdując ewangelicznej zasadzie, by „dawać w ukryciu”, podrzuca przez okno sakiewkę z pieniędzmi. Na drugi dzień uradowany ojciec od razu wydaje pierwszą córkę za mąż. Kolejnego dnia sytuacja się powtarza i druga córka wychodzi z domu jako mężatka. Mieszczanin postanawia kolejnej nocy nie spać, by dowiedzieć się, kto jest tym hojnym ofiarodawcą. Oczywiście, udaje mu się złapać darczyńcę i rozpoznaje w nim swojego sąsiada, którego z resztą wcześniej nie darzył sympatią. Ta legenda stała się podstawą do podrzucania prezentów w sposób niezauważony – nocą. Niektóre wersje tej legendy, podobnie jak przedstawienia ikonograficzne, pokazują, że podarunki Mikołaja miały postać nie sakiewek, lecz – złotych jabłek. Stąd, niektórzy badacze wskazują, że pierwszymi podrzucanymi nocą podarkami były właśnie okrągłe jabłka, pomarańcze, orzechy czy pierniczki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kolejna legenda opowiada o żeglarzach. Oto podczas sztormu, kiedy statek zaczął tonąć, nieszczęśnicy zaczęli modlić się do Świętego Mikołaja. Wtem przy nich pojawił się ów Biskup, wydobył statek z topieli, nakazał uciszyć się wiatrowi, a potem zniknął. Żeglarze dopłynęli do portu, potem dotarli do Miry, gdzie odnaleźli Mikołaja, by mu podziękować. Ten jedynie nakazał im milczenie i skłonił do zmiany obyczajów. Ta legenda stała u podstaw XV-wiecznego zwyczaju zwanego <em>Schiffchensetzen</em>, czyli stawianie stateczków. Dzieci, z dostępnych sobie surowców i materiałów, konstruowały małe łódeczki i stawiały je w widocznym miejscu, by w nocy nieznany darczyńca mógł wypełnić je łakociami. Z czasem łódeczki zastąpiły buty, skarpety i talerze.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na gruncie anglosaskim rozpowszechniła się ciekawa legenda, tłumacząca przynoszenie prezentów do skarpet. Według tego podania, Mikołaj pomagał często biednym rodzinom podrzucając im potrzebne rzeczy i robił to różnymi sposobami. Historia mówi o biednych robotnikach, którzy po całodniowej pracy wracali do domu i wieczorem przy kominie suszyli swoje przemoczone od chodzenia po śniegu wspomniane części odzieży. Mikołaj natomiast miał przez komin podrzucać im monety, a one miały lądować właśnie wprost do owych skarpet.</p>



<h3 class="wp-block-heading"><strong>Historia Mikołaja</strong></h3>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli przyjrzymy się świętowaniu zimowemu, możemy zauważyć, że ma ono bardzo dużo elementów zabawowych. Jest to związane z czasem przejścia z jednego roku do drugiego. Już w XI wieku benedyktyn ze St. Gallen – Ekkehard IV – opisał grę w dziecięcego biskupa. Jest to najstarsza wzmianka. Zabawa odbywała się w trzech terminach: w dzień niewiniątek (28 grudnia), Nowy Rok i – od XIII wieku – w dzień Świętego Mikołaja (6 grudnia). Polegała na tym, że dzieci z przyklasztornych szkół wybierały spośród siebie jednego chłopca, który na ten jeden dzień zostawał biskupem, opatem bądź, jak w Augsburgu – papieżem dziecięcym. Wybraniec był wyposażany w szaty biskupie i „panował” nad swoimi kolegami. Święto to, oczywiście, było jedną z form celebrowania święta głupców. Tradycja nie była mile widziana ani w kręgach luterańskich, ani katolickich, dlatego w XVIII wieku zanikła całkowicie.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img fetchpriority="high" decoding="async" src="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/Martin_Joseph_von_Reider_Kinderbischof_Bamberg_16._Jh.jpg" alt="" class="wp-image-1540" width="317" height="418" srcset="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/Martin_Joseph_von_Reider_Kinderbischof_Bamberg_16._Jh.jpg 348w, https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/Martin_Joseph_von_Reider_Kinderbischof_Bamberg_16._Jh-227x300.jpg 227w" sizes="(max-width: 317px) 100vw, 317px" /><figcaption><sup>Martin Joseph von Reider, Zabawa w dziecięcego biskupa, Bamberg, XVI w. (źródło: wikipedia)</sup></figcaption></figure></div>



<p class="wp-block-paragraph">W XVI wieku, w atmosferze burzy po reformacji, odbył się sobór trydencki. Podczas tego wydarzenia, między innymi, nałożono na biskupów obowiązek wizytacji swoich parafii, by mogli dowiedzieć się, co się w nich dzieje. Niewykluczone, że wpłynęło to na spopularyzowanie tradycji, według której co roku przebrany za biskupa mężczyzna, niekiedy z pomocnikiem, obchodził wieś – egzaminując napotkane w domach dzieci z katechizmu i pytając, czy były grzeczne w ostatnim czasie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W wielu krajach istniały różne postaci ludowe, które mogły nawiązywać do figury Świętego Mikołaja. W Wielkiej Brytanii istniał <em>Father Christmas</em> (postać symbolizująca świąteczny dostatek), we Francji – <em>Père Noël</em> (Ojciec Świąteczny), w Danii – <em>Julemanden</em> (Przyjeżdżający w towarzystwie elfów), w Finlandii – <em>Joulupukki</em> (świąteczny Kozioł), w Norwegii – <em>Julenisse</em> (świąteczny Skrzat), w Niemczech – <em>Christkind</em> (dzieciątko Jezus), <em>Weichnachtsmann</em> (świąteczny Mężczyzna) lub <em>Pelznickl</em> (Mikołaj w futrach). W Holandii był to <em>Sinterklaas</em> (Przybywający na białym koniu/statku). Ta ostatnia postać okazała się bardzo istotna, ponieważ miała największy wpływ na ukształtowanie dzisiejszego wizerunku Santa Clausa.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pierwsze wzmianki o Sinterklaasie pojawiły się w Holandii już w XV wieku. Była to postać ubrana na czerwono, w strój biskupi – miała długą, siwą brodę i włosy. Pojawiał się w kościołach organizując zbiórkę dla biednych. 5 grudnia bogaci ludzie mieli wkładać mu do buta monety, a 6 – datki były przekazywane ubogim. Pomimo wielu negatywnych głosów (nawet ze strony samego Marcina Lutra), krytykujących tego typu praktyki, zwyczaj przetrwał do dzisiaj, przeradzając się w rodzaj festiwalu. Według legend <em>Sinterklaas</em> miał pojawiać się na białym koniu na dachach wraz ze swoim czarnoskórym pomocnikiem <em>Zwarte Piet</em>, w celu podrzucania przez komin prezentów. Zaś do samej Holandii miał przypływać statkiem z Hiszpanii.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img decoding="async" src="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/Schenkman-Nikolaas1850-PietopdakSinterklaas-i-Zwarte-Piet-z-bialym-koniem-na-dachach-1850.jpg" alt="" class="wp-image-1541" width="319" height="477"/><figcaption><sup>Schenkman-Nikolaas, 1850, Sinterklaas i Zwarte Piet z białym koniem na dachach (źródło: wikipedia)</sup></figcaption></figure></div>



<p class="wp-block-paragraph">Proces transformacji wizerunku Mikołaja z postaci biskupa do postaci „czerwonego grubaska” trwa już ponad 150 lat. Wszystko zaczęło się w Ameryce. Wśród miast zakładanych przez Hiszpanów, Francuzów, Anglików czy Holendrów znalazł się Nowy Amsterdam, założony przez tych ostatnich na wyspie Manhattan. W 1624 r. został on zdobyty przez Anglików i przemianowany na Nowy Jork. Mieszkającym w okolicy Holendrom udało się jednak pozostać przy swoich obrzędach, wśród których poczesne miejsce zajmowało święto z postacią <em>Sinterklaasa</em>. Anglicy, nie mogąc wymówić tego akurat imienia własnego, zaczęli nazywać go Santa Clausem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W 1809 r. Waschington Irving – w opublikowanej historii Nowego Jorku – opisał Holendrów oraz ich obyczaje w sposób nieco humorystyczny. W jego relacjach Mikołaj miał być pozbawiony szat biskupich i atrybutów chrześcijańskich, w to miejsce zaś przybywał na skrzydlatym koniu – Pegazie. Irwing w młodości zwykł chodzić od domu do domu, żeby robić różne psoty, więc w ten sposób ucharakteryzował właśnie Mikołaja.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W poemacie <em>A Visit From Saint Nicolaus</em> Wiliama Giley’a z 1821 r. Mikołaj dostał nowy image. Autor upodobnił go do skandynawskiego gnoma – postaci niskiego wzrostu, z dużym brzuchem, ubranego w czerwony kożuch i jeżdżącego saniami z zaprzęgiem reniferów. I tym razem nie przybywającego już 6 grudnia, ale – w wigilię Bożego Narodzenia (24 grudnia).</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po pojawieniu się interesującej nas, zdesakralizowanej postaci w książkach i poematach, przyszedł czas na prasę. Amerykański rysownik Thomas Nast – na łamach nowojorskiego czasopisma „<em>Harper’s Weekly</em>” – ukazał całkowicie inny wizerunek Mikołaja. Był on niski, rubaszny, otyły, ubrany w czerwoną czapkę i kubrak. Mieszkał już na biegunie i zajmował się wyrabianiem zabawek dla dzieci. W podpisie pod grafiką pojawiło się imię świętego w brzmieniu: Santa Claus. W latach 1860–1880 periodyk wielokrotnie publikował rysunkowe, bożonarodzeniowe historie Nasta.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Po nowinkach prasowych przyszedł czas na ostatni etap – komercjalizację wizerunku. W słynnej kampanii reklamowej Coca-Coli z 1831 r. koncern Holdban Sundblom wykreował nową twarz Santa Clausa. Tutaj jest on już wysokim, jowialnym mężczyzną z białymi włosami i brodą, ubranym w czerwony kożuch z białymi elementami. To dzięki Coca-Coli czerwień, jako kolor firmowy koncernu, stała się nieodłącznym atrybutem figury świętego (wcześniej Mikołaj był przedstawiany w różnych kolorach). W sposób świadomy Holdban Sundblom przydał promowanej postaci charakter odświętny – windując zarówno samego Santa Clausa, jak i swój produkt (napój) na poziom wyjątkowego luksusu. Dzięki temu zabiegowi chłodna i mało popularna w okresie zimy Coca-Cola stała się rzeczą niezwykle pożądaną przez konsumentów. Prototypem nowego Mikołaja był emerytowany sprzedawca Lou Prentice.</p>



<h3 class="wp-block-heading">W Polsce postać „coca-colowego” świętego na dobre zagościła w latach 80-tych XX wieku.</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Na Żuławach przed drugą wojną światową Hans Meyer zanotował, że dzień Mikołaja (6 grudnia) stanowił pierwszą zapowiedź świąt Bożego Narodzenia. Jako ten „czerwony z czapką” występował niezwykle rzadko (Lublewo, Giemlice). Dzieci wystawiały buty, w których o świcie odnajdywały orzechy, jabłka i pierniczki (<em>Pfeffernüssen</em>, <em>Steinpflaster</em>, <em>Thorner Katharinchen</em>). Czasami zamiast butów wystawiano na parapetach talerze. W Giemlicach (Cedry Wielkie) od 5 do 23 grudnia buty pojawiały się koło drzwi nawet codziennie; dzieci dostawały jednak to, na co rzeczywiście zasłużyły – nierzadko były to rózgi. W Stablewie i Płoni Wielkiej wystawiano buty przed każdą niedzielą adwentu. Przy okazji dnia Mikołaja i pory adwentu warto także zwrócić uwagę na to, że – na gruncie niemieckim – popularne było jedzenie w większych ilościach pierniczków. Królowały one na stołach praktycznie przez cały ten czas, już od pierwszej, obchodzonej w sposób niezwykle uroczysty niedzieli adwentu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<div class="wp-block-group"><div class="wp-block-group__inner-container is-layout-flow wp-block-group-is-layout-flow">
<figure class="wp-block-gallery columns-3 is-cropped wp-block-gallery-1 is-layout-flex wp-block-gallery-is-layout-flex"><ul class="blocks-gallery-grid"><li class="blocks-gallery-item"><figure><img decoding="async" src="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/Pfeffernussen-ksztalt-3x2cm-maka-i-syrop-Copy.jpg" alt="" data-id="1604" data-full-url="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/Pfeffernussen-ksztalt-3x2cm-maka-i-syrop-Copy.jpg" data-link="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/pfeffernussen-ksztalt-3x2cm-maka-i-syrop-copy/" class="wp-image-1604"/><figcaption class="blocks-gallery-item__caption">Pfeffernussen</figcaption></figure></li><li class="blocks-gallery-item"><figure><img decoding="async" src="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/Torunskie-katarzynki-Copy.jpg" alt="" data-id="1606" data-full-url="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/Torunskie-katarzynki-Copy.jpg" data-link="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/torunskie-katarzynki-copy/" class="wp-image-1606"/><figcaption class="blocks-gallery-item__caption">Toruńskie katarzynki</figcaption></figure></li><li class="blocks-gallery-item"><figure><img decoding="async" src="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/Steinpflaster-Copy.jpg" alt="" data-id="1605" data-full-url="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/12/Steinpflaster-Copy.jpg" data-link="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/steinpflaster-copy/" class="wp-image-1605"/><figcaption class="blocks-gallery-item__caption">Steinpflaster </figcaption></figure></li></ul></figure>
</div></div>



<p class="wp-block-paragraph">Niech w butach naszych pociech także i w bieżącym roku nie zabraknie owych słodkich, niejednokrotnie przyprawionych cynamonem, niespodzianek!…</p>



<div class="wp-block-buttons is-layout-flex wp-block-buttons-is-layout-flex">
<div class="wp-block-button is-style-outline is-style-outline--2"><a class="wp-block-button__link no-border-radius" href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja-2/">Wróć do części 2</a></div>



<div class="wp-block-button is-style-outline is-style-outline--3"><a class="wp-block-button__link no-border-radius" href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja/">Wróć do początku</a></div>
</div>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja-3/">Legenda świętego Mikołaja cz.3</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja-3/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Legenda świętego Mikołaja cz.2</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja-2/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=legenda-swietego-mikolaja-2</link>
					<comments>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wioleta Rudzka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2020 20:01:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zwyczaje i tradycje]]></category>
		<category><![CDATA[postaci legendarne]]></category>
		<category><![CDATA[święty mikołaj]]></category>
		<category><![CDATA[tradycje wschodu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1460</guid>

					<description><![CDATA[<p>Cudotwórca, czyli wschód. Jak pisaliśmy w poprzedniej części na Ruś kult Mikołaja trafił bardzo szybko, bo już w okresie chrystianizacji. Jedna z pierwszych świątyń Kijowa była dedykowana Mikołajowi. Największe jednak zasługi dla rozpropagowania wiedzy o świętym miało przełożenie na język rosyjski jego żywota &#8211; autorstwa Metodego I. Dołączono do niego opisy lokalnych cudów i relacje [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja-2/">Legenda świętego Mikołaja cz.2</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h3 class="wp-block-heading">Cudotwórca, czyli wschód.</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Jak pisaliśmy w <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja/">poprzedniej części</a> na Ruś kult Mikołaja trafił bardzo szybko, bo już w okresie chrystianizacji. Jedna z pierwszych świątyń Kijowa była dedykowana Mikołajowi. Największe jednak zasługi dla rozpropagowania wiedzy o świętym miało przełożenie na język rosyjski jego żywota &#8211; autorstwa Metodego I. Dołączono do niego opisy lokalnych cudów i relacje z przeniesienia relikwii do Bari. Nazwano go wtedy: <em>cudotwórcą, błogosławionym i litościwym</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dosyć bogata w treść praca Borysa Uspieńskiego<em>, Kult św. Mikołaja na Rusi</em>, opisuje wierzenia, które mogą nam się dziś wydać nieco humorystyczne, ale warto je przytoczyć, by zdać sobie sprawę z tego, jaką rangę miał <em>Litościwy</em> w rosyjskiej mentalności ludowej.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Wiele twarzy Mikołaja</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Dowiadujemy się przykładowo, że postać św. Mikołaja w folklorze ludowym pełniła te same role, które przypisane są najważniejszym świętym, aniołom, a nawet archaniołom. Powszechnym było, w przedstawieniach ikonograficznych, tzw. Deesis, (gdzie Chrystus Pantokrator stoi w towarzystwie Maryi i Jana Chrzciciela), zastępowanie Jana Chrzciciela, Mikołajem. Mikołaj miał „wcielać” się w rolę Michała Archanioła jako stróż bram raju oraz przewodnik po świecie pozagrobowym. Nawet w polskich modlitwach popularny był zwrot „Święty Mikołaju, wyjm kluczyki z raju” (F. Kotula, Znaki przeszłości, 1976 r.). Dosyć często zdarzało się, że w dniu pogrzebu, w ręce zmarłego wkładano list do św. Mikołaja w którym opisywano dobre uczynki nieboszczyka. Podobnie jak archanioła, tak Mikołaja w tekstach służących do ochrony bydła, konsekwentnie nazywano „<em>groźnym wojewodą Zastępów niebieskich</em>”. Jedna z najbardziej popularnych przedstawień ikonograficznych <em>Mikołaj Możajski</em>, przedstawia świętego z mieczem w jednej ręce i modelem miasta w drugiej traktuje go jako „obrońcę ojczyzny”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W wielu folklorystycznych tekstach można było przeczytać, że stawia się Mikołaja przy samym Bogu Ojcu. Jedna z ukraińskich kolęd opowiada o wspaniałej cerkwi, która ma troje drzwi &#8211; jednymi wchodzi sam Pan Bóg, drugimi Święta Przeczysta, trzecimi Święty Mikołaj. W XVIII jeden sybirski chłop Artemiusz zapisując swoje grzechy pisał, że w chwili kłopotów wyrwał mu się wyrzut, że <em>Pan Bóg człowieka drze, a Mikołaj widzi i go nie broni</em>. N. Witsten i G. Dawid w swoich podróżach moskiewskich w XVII wieku mieli usłyszeć od ludu przekonanie o tym, że Mikołaj jest tak wielki, że kiedy stary Pan Bóg umrze, to Mikołaj z pewnością zajmie jego miejsce.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Opiekun kupców, żeglarzy&#8230; i bydła</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Na gruncie całej słowiańszczyzny, uwypukla się funkcja rolnicza Mikołaja, a szczególnie jego rola jako opiekuna bydła. Jako zwieńczenie całego cyklu zabiegów mających na celu wspomożenie hodowli, 6 grudnia modlono się by Mikołaj chronił zwierzęta przed chorobami i drapieżnikami. Powszechnym zwyczajem było, że przed wypędzeniem bydła obchodzono stado z ikoną świętego. W modlitwach mówiono, że wygania się bydło <em>Panu Jezusowi do ręki, pod płaszcz Matki Boskiej i pod kij świętego Mikołaja </em>(F. Kotula, 1976 r.). Zamiast powszechnego pozdrowienia pasterze mówili do siebie: „Mikołaj w stado”, czyli żeby Mikołaj zawsze strzegł zwierząt. Przy okazji uczt pasterskich często „częstowano” go piwem, stąd kolejne jego imię- <em>bóg piwny</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Był czas, gdy niewierzenie w Mikołaja było traktowane niemal jak herezja. Dziś w prawie każdym rosyjskim domu znajduje się ikona świętego, w żadnej cerkwi nie może jej zabraknąć. O współczesnym kulcie św. Mikołaja możemy przeczytać w rozległej pozycji Anatolija Bajukańskiego<em>, Święty Mikołaj Cudotwórca</em>. Autor &#8211; dziennikarz i korespondent morski, opisuje wiele niesamowitych historii, które nadesłano do redakcji jego gazety i które opisują „<em>spotkania</em>” ze świętym. Najwięcej historii odnosi się do niego jako przewodnika ludzi zagubionych. Wiele historii podobnie brzmiących, opowiada o tym, że ludzie którzy znaleźli się w dramatycznej sytuacji spotkali na swej drodze starca, który wskazał im drogę. Po dotarciu w bezpieczne miejsce rozpoznawali na mikołajowych ikonach nieznanego wybawcę. Jest mnóstwo historii, opowiadających o tym, jak Mikołaj ratuje kogoś przed utonięciem. Jest historia kobiety, która będąc na statku w cieśninie Fritza nagle zaczęła rodzić i wykonano niemożliwy wręcz zabieg przerzucenia jej na sąsiedni statek. Jest historia mężczyzny, który 6 grudnia &#8211; w dzień Mikołaja, żalił się, że żona mu nie chce kupować ulubionego sera. Tego dnia jadąc samochodem napotyka przed sobą furgonetkę, która nagle się zatrzymuje na czerwonym świetle po czym niespodziewanie rusza dalej. W tym momencie z pojazdu niezauważalnie miał wypaść ogromny bochen sera, wprost pod samochód rozżalonego męża. No i ten przypisuje „podarek” mikołajowej hojności.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Mikołaj pod Kaliningradem</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Jest też legenda z niedalekiego sąsiedztwa, którą warto tu w skrócie przytoczyć. Akcja toczy się w Kaliningradzie. Jest 9 kwietnia 1945 roku, grupę rosyjskich żołnierzy mija kondukt kilku samochodów z uroczyście ubranymi popami. Samochody jadą w stronę oddziałów szturmowych, które próbowały bezskutecznie zdobyć tę twierdzę Prus Wschodnich. Żołnierze kpią sobie: „Patrzcie, teraz popy ruszają do szturmu”. Miasto zostaje zdobyte i autor listu po rozmowie z dowódcą wyjaśnia dziwne zajście. Okazało się, że duchowni rzeczywiście jechali na pole walki. Historia zaczęła się, kiedy parę dni wcześniej do sztabu usiłował się dostać jakiś starzec. Pierwszego dnia go nie wpuszczono, kolejnego zdołał się jakoś przedostać do dowódców. Wszedł i groźnym tonem oznajmił generałowi, że wie o ogromnych stratach rosyjskiego wojska, bowiem żołnierze ruszyli do ataku i ginęli ostrzeliwani ze wszystkich stron. Dał dowódcy też taką radę: odpraw przed jutrzejszym szturmem nabożeństwo, a wówczas twierdza zostanie zdobyta. Oczywiście uznano go za człowieka niespełna rozumu i zlekceważono jego radę. Kolejny szturm został znów odparty, a żołnierze biegli do ataku po trupach swoich towarzyszy. Nieoczekiwanie z pomocą przyszedł pododdział wojska polskiego. Polacy wykonali polecenie odprawienia nabożeństwa, i przed wojskiem ustawili jeszcze dwie ikony Matki Boskiej, i Mikołaja cudotwórcy. Potem ruszyli do ataku wraz z rosyjskimi gwardzistami. Na czele kroczyli rosyjscy duchowni. Szturm się rozpoczął i nagle niemieckie jednostki zaczęły się wycofywać. Sprawa wyjaśniła się podczas przesłuchania jeńców. Twierdzili oni i, że na początku szturmu Niemcy zobaczyli na niebie Madonnę z mieczem w dłoni, otoczoną zbrojnym hufcem aniołów, która kierowała się w ich stronę, dlatego nie byli w stanie oddać ani jednego strzału.</p>



<div class="wp-block-buttons is-layout-flex wp-block-buttons-is-layout-flex">
<div class="wp-block-button is-style-outline is-style-outline--4"><a class="wp-block-button__link no-border-radius" href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja/">Wróć do części 1</a></div>



<div class="wp-block-button is-style-outline is-style-outline--5"><a class="wp-block-button__link no-border-radius" href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja-3/">Przejdź do części 3</a></div>
</div>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p class="wp-block-paragraph">Ilustracja: Mikołaj Możajski, ikona z 1810r z Timanova, Rosja</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja-2/">Legenda świętego Mikołaja cz.2</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Legenda świętego Mikołaja cz.1</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=legenda-swietego-mikolaja</link>
					<comments>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wioleta Rudzka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2020 19:02:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zwyczaje i tradycje]]></category>
		<category><![CDATA[postaci legendarne]]></category>
		<category><![CDATA[prawosławie]]></category>
		<category><![CDATA[święty mikołaj]]></category>
		<category><![CDATA[tradycje wschodu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1452</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mikołaj, którego znamy, ma dziś niewiele wspólnego ze swoim świętym pierwowzorem. Historia tej postaci jest wyjątkowo mglista i opiera się głównie na legendach. Bardzo różnych legendach.</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja/">Legenda świętego Mikołaja cz.1</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><sup><em>Ilustracja: Św. Mikołaj Cudotwórca (z Miry) ikona z 1294 r.</em></sup></p>



<h3 class="wp-block-heading">Słowem wstępu</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Mikołaj, którego znamy, ma dziś niewiele wspólnego ze swoim świętym pierwowzorem. Historia tej postaci jest wyjątkowo mglista. Z przekazów historycznych wiemy tylko tyle, że żył na przełomie IV/V w. i był biskupem Myry (dzisiejsza Turcja). Reszta informacji opiera się na legendach i tradycjach ustnych zamieszczanych w późniejszych żywotach świętych. Zdarzało się nawet, że wątpiono w jego historyczne istnienie. Nie przeszkodziło to jednak w tym, że Mikołaj stał się swoistym fenomenem religijnym i kulturowym na skalę całego świata. Niesamowitym jest fakt, że święty z Myry, w przedrozbiorowej Polsce, był patronem 414 parafii obrządku łacińskiego. Oznaczało to trzecie miejsce zaraz po Maryi i Janie Chrzcicielu. Był on patronem blisko 30 grup zawodowych i społecznych. Na gruncie wschodnim, po dziś dzień, jest on bardziej popularny niż wszyscy święci razem wzięci. Na Rusi był on tak bardzo czczony, że jeszcze w XIX wieku, w opinii wiejskiej ludności, był on obok Matki Boskiej i Chrystusa, trzecią osobą „Trójcy Świętej”.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Trochę faktów</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Według tradycji Mikołaj żył w latach 270 – 345/352, urodził się w Patrze jako dziecko bogobojnych i zamożnych mieszczan. Odziedziczony majątek rozdał ubogim. Za czasów Dioklecjana był w więziony, a za czasów Konstantyna Wielkiego wybrany został na biskupa. Brał udział w soborze Nicejskim, gdzie według legendy miał spoliczkować heretyka Ariusza. Przypisuje się mu wybawienie od kary śmierci trzech cesarskich urzędników, uchronienie trzech od córek mieszczanina od nierządu poprzez podarowanie im pieniędzy na posag, uciszenie burzy morskiej i ocalenie marynarzy oraz ustrzeżenie Myry od zarazy i głodu.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Rozwój kultu</h3>



<p class="wp-block-paragraph">Postać godna podziwu, ale legendy te nie mogą tłumaczyć ogromu jego popularności, gdyż w żywotach świętych, czy w dziejach apostolskich odnotowujemy inne, o wiele bardziej spektakularne, historie. Pierwotny kult z V wieku, miał charakter lokalny i ograniczał się do terenów zamieszkanych przez tamtejszych rybaków i żeglarzy. Koncentrował się wokół sarkofagu ze szczątkami Mikołaja na tzw. Martyrionie (miejsce Męczeństwa Krescenesa, Dioskorydesa, Pawła, Helladiusza) usytuowanym między Myrną a portem Andriake. W VI wieku na miejscu dawnego kościoła stała już bazylika, a tym, co przyciągało rzeszę pątników było pewne nietypowe zjawisko. Zaobserwowano, że z sarkofagu wydobywa się pachnący płyn, który miał mieć moc uzdrawiającą. Płyn ów nazwano <em>myron</em> (od nazwy miasta), ale określano go także słowem <em>manna</em>.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dzięki kontaktom handlowym kult Mikołaja dotarł do Konstantynopola, gdzie cesarz Justynian I Wielki wybudował dedykowaną mu bazylikę w Blachernach, natomiast w IX w. cesarz Bazyli I ufundował kaplicę w Pałacu cesarskim. Właśnie stąd kult zaczął rozpowszechniać się na cały świat chrześcijański.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W VII wieku Mikołaj był już na tyle sławny, że wpisano go do Martyrologium romanum. W VIII wieku do rozprzestrzenienia się kultu dodatkowo przyczynili się greccy mnisi, którzy uciekali przed prześladowaniami ikonoklazmu. Wtedy Mikołaj pojawił się na terenach włoskich- Sycylii, Kalabrii, Rzymie, Rawennie i Wenecji. W X wieku, za przyczyną cesarzowej Teofano, św. Mikołaj pojawił się w Niemczech, a dzięki żeglarzom normandzkim we Francji i w Anglii.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Najintensywniej kult rozwinął się po roku 1087 kiedy to kupcy z włoskiego miasta Bari (pod przewodnictwem dwóch duchownych &#8211; Lupusa i Grimoalda) wykradli relikwie z Myrny i przenieśli je do swojego miasta. Po przeniesieniu szczątków okazało się, że nadal wydobywał się cudowny płyn. Dzięki temu Bari stało się jednym z najpopularniejszych sanktuariów w średniowiecznej Europie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Od średniowiecza postać świętego Mikołaja „rzucana” w różne zakątki świata wschodniego i zachodniego zaczynała “żyć swoim własnym życiem”. Na wyobrażenia o cudotwórcy zaczęły nakładać się liczne wyobrażenia ludowe, wierzenia pogańskie, naleciałości zwyczajowe aż do przedstawień komercyjnych. Stąd dziś Mikołaj ma dziś naprawdę wiele twarzy, ale o tym opowiemy już w kolejnych częściach.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<div class="wp-block-buttons is-layout-flex wp-block-buttons-is-layout-flex">
<div class="wp-block-button is-style-outline is-style-outline--6"><a class="wp-block-button__link no-border-radius" href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja-2/">Przejdź do części 2</a></div>
</div>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja/">Legenda świętego Mikołaja cz.1</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/legenda-swietego-mikolaja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
