<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwa: Żuławy - Muzeum Edukacja</title>
	<atom:link href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/category/zulawy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/category/zulawy/</link>
	<description>Dział Edukacji Muzeum w Elblagu</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 Jun 2021 06:35:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>

<image>
	<url>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2020/07/cropped-Logo-sygnet-MAHwE-1-32x32.png</url>
	<title>Archiwa: Żuławy - Muzeum Edukacja</title>
	<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/category/zulawy/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Zwyczaje rodzinne wśród współczesnych mieszkańców Pomorza Wschodniego- Narodziny dziecka</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-rodzinne-wsrod-wspolczesnych-mieszkancow-pomorza-wschodniego-narodziny-dziecka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zwyczaje-rodzinne-wsrod-wspolczesnych-mieszkancow-pomorza-wschodniego-narodziny-dziecka</link>
					<comments>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-rodzinne-wsrod-wspolczesnych-mieszkancow-pomorza-wschodniego-narodziny-dziecka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Grzelak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Jun 2021 12:02:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Żuławy]]></category>
		<category><![CDATA[Zwyczaje i tradycje]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[pomorze wshodnie]]></category>
		<category><![CDATA[tradycje rodzinne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=2698</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czas porodu, następujący po 9 miesiącach ciąży to moment w pewien sposób krytyczny. Dawniej, szczególnie na wsi, poród mógł zagrozić życiu, zarówno matki, jak i przychodzącemu na świat dziecku. Sam poród, odbiór dziecka oraz dbanie o ciężarną odbywał się jedynie przy obecności kobiet. Mężczyzna nie był obecny przy porodzie, chyba, że wymagała tego sytuacja, np. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-rodzinne-wsrod-wspolczesnych-mieszkancow-pomorza-wschodniego-narodziny-dziecka/">Zwyczaje rodzinne wśród współczesnych mieszkańców Pomorza Wschodniego- Narodziny dziecka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Czas porodu, następujący po 9 miesiącach ciąży to moment w pewien sposób krytyczny. Dawniej, szczególnie na wsi, poród mógł zagrozić życiu, zarówno matki, jak i przychodzącemu na świat dziecku. Sam poród, odbiór dziecka oraz dbanie o ciężarną odbywał się jedynie przy obecności kobiet. Mężczyzna nie był obecny przy porodzie, chyba, że wymagała tego sytuacja, np. zagrażająca życiu kobiety lub dziecka.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Porody domowe i akuszerki</h2>



<p class="wp-block-paragraph"> Respondenci potwierdzają, że jeszcze po drugiej wojnie światowej, a nawet do lat 70 tych odbywały się porody domowe. Do kobiety rodzącej przychodziła lub dowożona była, tzw. akuszerka, zwana również babcią czy babką. Według rozmówców, były to kobiety zazwyczaj obce, niekiedy posiadały wykształcenie położnicze, zaś kwalifikacji nabierały poprzez doświadczenie odbierania wielu porodów.&nbsp; Część z respondentek podaje: </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„Ja najstarszą córkę urodziłam w swojej wiosce i tylko przyszła ta pani, ona była w czasie wojny z Niemcami przyuczona i ona z całej wioski odbierała. Daleko było do szpitala. Nie ma teraz domowych porodów. Były takie osoby, które się tym zajmowały’; </p></blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„Tak, ja jestem urodzona w domu, ale już moje dzieci nie, żadne. Już wszystkie w szpitalu. Jak ja się rodziłam, to moja mama mówiła, że była jakaś akuszerka, taka położna, jak teraz jest, to że ojciec przywiózł skądś tam tą położną. Ale jeszcze jak te starsze moje rodzeństwo się rodziło, to była sąsiadka, która odbierała wszystkie porody, która zajmowała się tym”.</p></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Obecnie, porody odbywają się już w szpitalach, przy asyście położnych i lekarzy. Według respondentów, coraz bardziej popularne są porody rodzinne, kiedy przy rodzącej obecny jest mąż, ojciec dziecka, jednak, szczególnie na wsi, wiele kobiet nadal woli rodzić sama, zaś obecność mężczyzny uznawana jest za zupełnie zbędną. Porody rodzinne zazwyczaj odbywają się w specjalnie przygotowanych salach, a niekiedy przyszli rodzice pobierają wcześniej naukę, uczęszczając do szkoły rodzenia. Rola mężczyzny w przypadku porodu rodzinnego ogranicza się do wsparcia psychicznego rodzącej, ewentualnie przecięcia pępowiny narodzonego dziecka.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Pępkowe</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><strong> </strong>W czasie przebywania młodej matki wraz z nowo narodzonym dzieckiem w szpitalu, z okazji jego narodzin, część respondentów potwierdza funkcjonowanie zwyczaju wyprawiania tzw. „pępkowego”, czyli spotkania, podczas którego ojciec dziecka stawia alkohol i świętuje z teściem, rodziną, a niekiedy również męską częścią przyjaciół w celu „opicia” zdrowia dziecka. Niektórzy twierdzą, że jest to zwyczaj stosunkowo nowy i jest on jedynie domeną mężczyzn. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„To mężczyzna- ojciec spotyka się w gronie najbliższych, najbliższych swemu sercu, i znajomi, przyjaciele i teść zaprasza ich. Zarówno w domu, jak i w kawiarniach, restauracjach”. </p></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Respondenci, choć nieliczni, potwierdzają, iż, za drowie nowo narodzonego wnuka czy wnuczki, powinni wypić także dziadkowie, według klucza podobieństwa, czyli kiedy urodziła się dziewczynka, jej zdrowie opijają babcie, natomiast w przypadku chłopca- dziadkowie. Dawnym zwyczajem, o którym pisze Treder była uczta przy łóżku kobiety w trakcie połogu, bądź w pobliskiej karczmie- tak zwana „goła nóżka”</p>



<div style="height:25px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<hr class="wp-block-separator"/>



<div style="height:25px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p class="wp-block-paragraph">Autorka: Alicja Janiak<br>Na podstawie: A. Janiak<em>&#8211; Zwyczaje i obrzędy rodzinne, zawodowe i sąsiedzkie w: Niematerialne dziedzictwo kulturowe Pomorza Wschodniego</em>. Praca zbiorowa pod red. Anny Kwaśniewskiej, Gdańsk, 2017 oraz analizy materiałów zebranych w trakcie badań etnograficznych przeprowadzanych w latach 2015 i 2016 na terenie Pomorza Wschodniego</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-rodzinne-wsrod-wspolczesnych-mieszkancow-pomorza-wschodniego-narodziny-dziecka/">Zwyczaje rodzinne wśród współczesnych mieszkańców Pomorza Wschodniego- Narodziny dziecka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-rodzinne-wsrod-wspolczesnych-mieszkancow-pomorza-wschodniego-narodziny-dziecka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Współczesne tradycje wielkanocne na Żuławach Wiślanych</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wspolczesne-tradycje-wielkanocne-na-zulawach-wislanych/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wspolczesne-tradycje-wielkanocne-na-zulawach-wislanych</link>
					<comments>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wspolczesne-tradycje-wielkanocne-na-zulawach-wislanych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Grzelak]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Apr 2021 08:07:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Żuławy]]></category>
		<category><![CDATA[Zwyczaje i tradycje]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkanoc]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=2623</guid>

					<description><![CDATA[<p>Palmy wielkanocne Na Żuławach Wiślanych działania związane z okresem wielkanocnym rozpoczynają się w Niedziele Palmową, kiedy to mieszkańcy (w przeważającej mierze) udają się do kościołów w celu święcenia palm wielkanocnych, rozpoczynając tym samym Wielki Tydzień. Jak wspominają rozmówcy, dawniej były to niemalże wyłącznie palmy wykonane własnoręcznie, obecnie, coraz częściej zastępuje się je palmami kupnymi. Te [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wspolczesne-tradycje-wielkanocne-na-zulawach-wislanych/">Współczesne tradycje wielkanocne na Żuławach Wiślanych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<h2 class="wp-block-heading">Palmy wielkanocne</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><br>Na Żuławach Wiślanych działania związane z okresem wielkanocnym rozpoczynają się w Niedziele Palmową, kiedy to mieszkańcy (w przeważającej mierze) udają się do kościołów w celu święcenia palm wielkanocnych, rozpoczynając tym samym Wielki Tydzień. Jak wspominają rozmówcy, dawniej były to niemalże wyłącznie palmy wykonane własnoręcznie, obecnie, coraz częściej zastępuje się je palmami kupnymi. Te pierwsze, wykonywane są przeważnie z gałązek wierzbowych z baziami, zielonych gałązek wierzbowych, suszonych kwiatów oraz kwiatów wykonanych z papieru, bądź bibuły. Niekiedy palmy wykonane są z dominującym elementem, bądź z ich połączenia. W niektórych miejscowościach, poza suszonymi kwiatami oraz baziami mieszkańcy wplatają zioła oraz różne rodzaje zboża, wiosenne kwiaty, barwinek, niekiedy bukszpan. Charakterystycznym elementem dla palm żuławskich, co potwierdza część mieszkańców z powiatu malborskiego, jest wplatanie w palmy roślinności z podmokłych terenów i żuławskich rowów, jak np. pałka wodna czy trzciny.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><br>Duże, kilkumetrowe palmy wielkanocne wykonywane są najczęściej przy okazji organizowanych konkursów przez ośrodki kultury, świetlice, kościoły, szkoły, biblioteki. Ich wykonaniem zajmują się zazwyczaj panie zgromadzone wokół kół gospodyń wiejskich, czy stowarzyszeń, niekiedy na polecenie nauczycieli uczestniczy w przygotowywaniach młodzież szkolna i dzieci. Po konkursach duże palmy najczęściej uczestniczą w procesjach i umieszczane są w kościołach. Jedna z rozmówczyń z powiatu malborskiego dodaje: </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„Nie powinno być w nich sztucznych składników, tylko naturalne. Użycie papieru w wysokich palmach jest niezbędne; Wysoko, to musi być z papieru, bo jest lekkie”.</p></blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Wielkanocne pisanki</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><br>Niezmiennie żywy jest zwyczaj święcenia wielkanocnych potraw, zanoszonych w koszyczkach do kościoła. W mniejszych miejscowościach, w których nie funkcjonuje kościół, potrawy święcone są przy krzyżach czy kapliczkach. Jak podaje jedna z mieszkanek powiatu malborskiego: </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„Tu, koło figurki naszej przyjeżdża ksiądz i tutaj my mamy wszystko przygotowane, stół biały zakryty, koszyczki poustawiane i wszyscy przychodzą tutaj na święcenie.&#8221;</p></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph"><br>Głównym elementem tzw. święconego są wielkanocne pisanki . Wielu rozmówców dodaje, iż współcześnie coraz częściej maluje się jajka na jeden kolor, z gotowych barwników sztucznych, bądź naturalnych- najczęściej z łupin cebuli. Wielu mieszkańców Żuław pamięta, iż jeszcze w latach 80-tych ozdabianie pisanek przy pomocy batiku- wosku, czy wykonywanie kraszanek (wydrapywanie) było powszechne. Wykonywano je według rodzinnych tradycji miejsc, skąd przybyli osadnicy. Współcześnie, w celu ocalenia tradycji, nauka technik zdobienia jajek prowadzona jest niekiedy przez instytucje kultury, szkoły, biblioteki, na różnego rodzaju warsztatach .</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-medium"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="225" height="300" src="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wp-content/uploads/2021/04/DSC_5254-225x300.jpg" alt="Pisanka wielkanocna ze zbiorów Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu. Tło barwione na kobaltowy niebieski, biały wzór tworzony metodą batiku. W części centralnej kompozycja z dwóch kwiatów, kłosa i gałązek otoczona ramką ze spiralnego szlaczka i ciągłej linii. Przy krawędzi podpis autorki M.Krause 2004" class="wp-image-2624"/><figcaption>Pisanka batikowa ze zbiorów MAH. <br>M. Krause 2004 r.</figcaption></figure></div>



<h2 class="wp-block-heading">Gniazda ze słodyczami dla dzieci</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><br>Na Żuławach Wiślanych bardzo rzadko spotykany jest zwyczaj robienia „gniazd” ze słodyczami dla dzieci w Niedzielę Wielkanocną. Powiązany jest z nim natomiast zwyczaj dawania dzieciom niewielkich podarunków &#8211; tzw. „podkładanie Zajączka” w przydomowym ogrodzie lub w domu. Jak podają mieszkańcy: </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„O na Wielkanoc to tam raczej, prędzej się pod krzaczek coś, że to Zajączek przyniósł. Tam się schowało coś, że to przyniósł Ci Zajączek, jak czegoś szukał. To albo się but wystawiło, kazało się buty wyczyścić, ładnie wynieść, postawić bo może przyjść. To jak będą brudne to nie, a jak czyste, to…”</p></blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p> „Wraca, kiedyś to było. Bardziej tak pod poduszką na Wielkanoc”, „Tak, rodzice lub sąsiedzi rzucają jajeczka i dzieci szukają, pod drzewkami gniazda też się robi dla dzieci”. </p></blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„Ja to robiłam dzieciom, szukanie zajączka. Pani Otlewska mnie tego nauczyła. Ona tutaj jeszcze przed wojną u Niemca robiła”</p></blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Śmigus-dyngus</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><br>W poniedziałek Wielkanocny praktykowany jest zwyczajowy śmigus-dyngus. Na Żuławach Wiślanych zdecydowanie przeważa mokra jego forma, czyli dyngus. Wielu mieszkańców zauważa, że dawniej polewano się wodą znacznie obficiej. Niektórzy respondenci wspominają: „Jeśli dziewczyna nie została oblana, to mogła się obrazić, to znaczyło, że nie ma powodzenia. Dyngownicy nawet szyby z okien wyjmowali, aby zaskoczyć dziewczynę. Za dyngowanie dostawali jajka… dawniej nie patrzono na to, że pierzyna oblana, że dziewczyna do kościoła idzie mokra. Teraz obrażono by się za takie oblewanie”.</p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p> „Więcej chłopcy ganiali dziewczyny, a nieoblana dziewczyna zostawała starą panną”</p></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Jeszcze kilkanaście, lat temu we wzajemnym oblewaniu się wodą uczestniczyła większość mieszkańców wsi, szczególnie młodzież, często dołączali się również strażacy z ochotniczej straży pożarnej. W niektórych miejscowościach zwyczaj przybiera nazwę „oblewanki”, „poniedziałek lany”. Współcześnie zwyczaj powoli zaczyna tracić na intensywności, a mieszkańcy polewają się mniej obficie. Wzajemne polewania się wodą praktykowane jest niejednokrotnie w obrębie rodziny, bliskich, przyjaciół, często symbolicznie, niewielką ilością wody, np. przy pomocy plastikowego jajeczka czy perfum.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><br>Na Żuławach nie występuje niemalże w ogóle zwyczaj śmigusa-dyngusa „suchego”, czyli „śmigania”, uderzania przy pomocy zielonych gałązek. Mieszkańcy Porderowa, jako nieliczni wspominają „Tą gałązką palmy, tak, ale to przeważnie w rodzinie. Odbywało się jak to się mówi, jak ktoś jeszcze leżał w łóżku, bo go tam ktoś z rodziny, czy tam żona czy matka czy troszeczkę, jak to się mówi, dała znać, że ta gałązka to też boli”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tekst: Alicja Janiak, adiunkt ds. etnografii</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p class="wp-block-paragraph"><br>(Artykuły powstały na podstawie własnych badań etnograficznych oraz analizy testów: E. Gilewska &#8211; „Niematerialne dziedzictwo kulturowe w powiecie gdańskim”, A. Janiak „Niematerialne dziedzictwo kulturowe w powiecie nowodworskim”, K. Zamościński „Niematerialne dziedzictwo kulturowe w powiecie malborskim”, w: Niematerialne dziedzictwo kulturowe Pomorza Wschodniego. Praca zbiorowa pod red. Anny Kwaśniewskiej, Gdańsk, 2017)</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wspolczesne-tradycje-wielkanocne-na-zulawach-wislanych/">Współczesne tradycje wielkanocne na Żuławach Wiślanych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/wspolczesne-tradycje-wielkanocne-na-zulawach-wislanych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szafa z domu żuławskiego</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/szafa-z-domu-zulawskiego/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=szafa-z-domu-zulawskiego</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wioleta Rudzka]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Jan 2021 12:09:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Żuławy]]></category>
		<category><![CDATA[meble]]></category>
		<category><![CDATA[rzemiosło]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka ludowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1797</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zdjęcie: Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu Szafa z domu żuławskiego (Historia jednego przedmiotu cz. 42) Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię. W tym odcinku o żuławskiej szafie. Szafa – podstawowy sprzęt dzisiejszego domu – nie tak szybko pojawiła się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/szafa-z-domu-zulawskiego/">Szafa z domu żuławskiego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><sup><em>Zdjęcie: Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu</em></sup></p>



<h2 class="wp-block-heading">Szafa z domu żuławskiego</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>(Historia jednego przedmiotu cz. 42)</sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym odcinku o żuławskiej szafie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Szafa – podstawowy sprzęt dzisiejszego domu – nie tak szybko pojawiła się w codziennym użytkowaniu. W czasach romańskich i w gotyku szafy znane były jako wyposażenie zakrystii kościelnych, gdzie chowano szaty liturgiczne. Pierwsze szafy domowe zaczęły pojawiać się we Włoszech w XV wieku. Dopiero w okresie baroku, wśród warstw elitarnych, szafy zaczęły wypierać na dalszy plan używane powszechnie skrzynie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W Polsce szafy pojawiły się w XVI-XVII wieku jako Almarie. Pod strzechami znaleźć je można było już w XVIII wieku na Śląsku, Pomorzu Gdańskim, Warmii i Mazurach. Były niesamowicie drogie, stąd nierzadko kupowano je w darze dla nowożeńców, ozdabiano inskrypcjami, herbami, licznymi zdobieniami o wielu znaczeniach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Szafy ludowe ogląda się poprzez pryzmat zapożyczeń z meblarstwa stylowego, a te z wymienionych terenów są pod tym względem szczególne. Na większości obszarów Polski stylowość można dostrzec głównie w malowanych elementach zdobniczych. Na Pomorzu charakterystyczne cechy stylistyczne posiadały również forma, konstrukcja i samo wykonanie. Niektóre z ludowych szaf były tak dobrze zrobione, że ciężko było odróżnić je od pierwowzorów miejskich.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Żuławska szafa w zbiorach muzeum ma piękne rokokowe zwieńczenie w kształcie profilowanego gzymsu przerwanego nad naczółkiem, na nim widnieją wymalowane rogi obfitości z stylizowaną lilią francuską. Posiada rokokową wkładkę do zamka i barokowe gruszkowate nogi. Sama jej trójkondygnacyjna budowa, składająca się tradycyjnie z wieńca dolnego, czyli skrzyniowego cokołu, dwuskrzydłowego korpusu i z ozdobnego wieńca górnego, jest nawiązaniem do typowych holenderskich barokowych szaf sieniowych. To właśnie od nich się kariera meblarstwa gdańskiego oraz mebli elbląskich.</p>



<p class="wp-block-paragraph">XVI i XVII wieczne meble elbląskie w formie barokowej i rokokowej budziły niemały podziw i powszechną żądzę posiadania. Powodowało to popyt oraz przywiązanie do tradycji, formy i dekoracji. W tym czasie można zaobserwować napływ wzorników niderlandzkich, niemieckich i angielskich. W XVIII w. kształtuje się silnie zindywidualizowany ośrodek meblarstwa oparty właśnie na barokowych i rokokowych elementach. W XIX wieku widać stosowane w niezmiennej formie wzory z XVIII wieku. Można powiedzieć, że na naszych XIX wiecznych szafach niejako zamrożono barokowe wzory i często można je oglądać nawet w niezmienionej formie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na naszej muzealnej szafie można dostrzec kwiaty w wazach- róże, tulipany, pąki kwiatowe, kwiaty cięte rogi obfitości, a nawet twarze na szczycie kolumn. W baroku częstym motywem powtarzanym na obrazach, była martwa natura w postaci kolorowych kwiatów w wazach. Nie chodziło tu tylko o piękno i kolory roślin, ale przede wszystkim o symbolizm, bardzo czytelny zresztą dla barokowej mentalności. Artyści przez takie przedstawienia mówili o życiu i przemijaniu, utrwalając barokowe vanitas vanitatum&#8230;(marność nad marnościami…) Jeśli więc kwiaty były w doniczce oznaczały wzrastanie, ścięte- to, że postoją trochę i zwiędną tak jak życie, pąki oznaczały odradzanie się, nowe życie, róże- miłość i seksualność, tulipany (bardzo ważny holenderski element)- wzbogacenie się albo bezmyślność i nieodpowiedzialność. Ważne było, by rośliny wznosiły się do góry, kwiaty chylące się ku dołowi nie były dobrą oznaką. Bardzo często stosowano motywy rogu obfitości z którego miały sączyć się wszelakie dobra w postaci symbolicznych roślin. Kolumny natomiast symbolizowały uwieńczenie kogoś, bycie filarem i wywyższenie.</p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><strong><em>Wioleta Rudzka, MAH</em></strong><strong></strong></p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/szafa-z-domu-zulawskiego/">Szafa z domu żuławskiego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zwyczaje bożonarodzeniowe na terenie współczesnych  Żuław Wiślanych &#8211; cz.3 &#8211; Psoty sylwestrowe</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-terenie-wspolczesnych-zulaw-wislanych-cz-3-psoty-sylwestrowe/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-terenie-wspolczesnych-zulaw-wislanych-cz-3-psoty-sylwestrowe</link>
					<comments>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-terenie-wspolczesnych-zulaw-wislanych-cz-3-psoty-sylwestrowe/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Grzelak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2020 17:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Żuławy]]></category>
		<category><![CDATA[Zwyczaje i tradycje]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Nowy Rok]]></category>
		<category><![CDATA[żuławy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1743</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pamiętam czasy, że nie było furtek, że koło od wozu gdzieś na kominie. Cały wóz był na dachu. Ale to jeszcze nasi rodzice, którzy przyjechali z centralnej Polski, byli młodzi i im się chciało</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-terenie-wspolczesnych-zulaw-wislanych-cz-3-psoty-sylwestrowe/">Zwyczaje bożonarodzeniowe na terenie współczesnych  Żuław Wiślanych &#8211; cz.3 &#8211; Psoty sylwestrowe</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Dawniej na terenie Żuław, jak wspomina część mieszkańców, powszechny był zwyczaj urządzania psot sylwestrowych sąsiadom. Zwyczaj istniał zaraz po wojnie, a pierwsi osadnicy pamiętają też psikusy ze swoich rodzinnych stron. Rozwijał się także w okresie PRL-u, w niektórych miejscowościach niektóre z form istniały do lat 80/90 &#8211; tych; obecnie już niemal nie występuje. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Malowano szyby w oknach i klamki do drzwi, zdejmowano i przestawiano bramy i płoty, wozy oraz sprzęty rolnicze ustawiano na dachu budynków, rozkładano na mniejsze elementy, bądź ukrywano, zatykano kominy. Szyby w oknach domów (najczęściej gdzie zamieszkiwały panny) malowano za pomocą własnoręcznie przygotowanej farby na bazie kredy i pasty, wtedy posiadała kolor biały, bądź na kolor czarny, kiedy przygotowywana była przy pomocy sadzy. Mieszkańcy z terenu Żuław Wielkich (powiatu nowodworskiego) wspominają: </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„Kiedyś może częściej, ja sama pilnowałam w nocy bramy, bo tak to ściągali i wynosili daleko gdzieś, musiałam w nocy wstawać i kobyłą przyciągać, straszyłam, że puszczę psa”</p></blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„Oj, wtedy były. Szyby malowały, wóz na dach, na szopę wyprowadzili. Szybę na komin, że się dymiło. Psocili”</p></blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„Obecnie nie. Pamiętam czasy, że nie było furtek, że koło od wozu gdzieś na kominie. Cały wóz był na dachu. Ale to jeszcze nasi rodzice, którzy przyjechali z centralnej Polski, byli młodzi i im się chciało”</p></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Zwyczaj psot sylwestrowych uległ przedawnieniu głównie ze względu na rozluźnienie więzi sąsiedzkich oraz sposobu postrzegania tego rodzaju wybryków. Jak podkreślają mieszkańcy, współcześnie psoty byłyby odebrane jako chuligaństwo, zaś ludzie obawiają się sankcji oraz kar ze strony policji. Zmienił się również sposób spędzania wolnego czasu oraz rodzaj budownictwa (domów, zagród, ogrodzeń), które trudniej uszkodzić.</p>



<div style="height:25px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<hr class="wp-block-separator"/>



<div style="height:25px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p class="wp-block-paragraph">Tekst: Alicja Janiak, adiunkt ds. etnografii</p>



<p class="wp-block-paragraph">Artykuły powstały na podstawie własnych badań etnograficznych oraz analizy testów: E. Gilewska &#8211; „Niematerialne dziedzictwo kulturowe w powiecie gdańskim”, ”, A. Janiak „Niematerialne dziedzictwo kulturowe w powiecie nowodworskim”, K. Zamościński „Niematerialne dziedzictwo kulturowe w powiecie malborskim”, w: Niematerialne dziedzictwo kulturowe Pomorza Wschodniego. Praca zbiorowa pod red. Anny Kwaśniewskiej, Gdańsk, 2017</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-terenie-wspolczesnych-zulaw-wislanych-cz-3-psoty-sylwestrowe/">Zwyczaje bożonarodzeniowe na terenie współczesnych  Żuław Wiślanych &#8211; cz.3 &#8211; Psoty sylwestrowe</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-terenie-wspolczesnych-zulaw-wislanych-cz-3-psoty-sylwestrowe/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zwyczaje bożonarodzeniowe na terenie współczesnych  Żuław Wiślanych &#8211; cz.2 Odwiedziny kolędników</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-zulawach-koledowanie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-zulawach-koledowanie</link>
					<comments>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-zulawach-koledowanie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Grzelak]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Dec 2020 12:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Żuławy]]></category>
		<category><![CDATA[Zwyczaje i tradycje]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[kolędnicy]]></category>
		<category><![CDATA[żuławy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1741</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak podają informatorzy, zwyczaj ten popularny był zaraz po wojnie, kiedy nowi osadnicy pamiętali jak obchodzono go jeszcze w miejscowościach skąd przybyli, a utrzymywał się do lat 70-tych.</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-zulawach-koledowanie/">Zwyczaje bożonarodzeniowe na terenie współczesnych  Żuław Wiślanych &#8211; cz.2 Odwiedziny kolędników</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">W miejscowościach, w których przeprowadzono badania, zanika zwyczaj chodzenia grup kolędniczych (zwanych również przebierańcami, czy Herodami). Obecnie kolędnikami są najczęściej dzieci w wieku szkolnym wspomagane przez osoby starsze. Rolę organizatora i inicjatora przejęły instytucje, takie jak: szkoły, świetlice, biblioteki, kościół. Dzieci przebierają się najczęściej za Anioła, Diabła, Śmierć, Króla(Heroda), Barana, Matkę Boską, Świętych. Odwiedzają domy i śpiewają kolędy; często kolędują też z szopką, zbierają słodycze i pieniądze. Jak stwierdza jedna z rozmówczyń: </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„Od czasu do czasu dzieci chodzą, tak, aby zaśpiewali kolędę. Za moich czasów to się przebieraliśmy za Dziada, Babę, Diabła, Śmierć. Graliśmy na akordeonie, śpiewaliśmy kolędy. Aż w Kątach Rybackich byliśmy. (…)”</p></blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Wspólna tradycja</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Starsi mieszkańcy Żuław Malborskich wspominają zwyczaj kolędowana, który popularny był zarówno wśród przybyłych osadników, jak i przedwojennych mieszkańców. </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„Początkowo w czterdziestym siódmym, ósmym roku to jeszcze były. To i Niemcy Kolędowały na Nowy Rok, to oni Nowy Rok hucznie obchodzili, Niemcy.”</p></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Jak podają informatorzy, zwyczaj ten popularny był zaraz po wojnie, kiedy nowi osadnicy pamiętali jak obchodzono go jeszcze w miejscowościach skąd przybyli, a utrzymywał się do lat 70-tych. Kolędowano w okresie świąt Bożego Narodzenia (pierwszy oraz drugi dzień świąt), Nowego Roku oraz Trzech Króli. Mieszkańcy organizowali się sami, najczęściej byli to młodzi mężczyźni. Stroje wykonywało się samemu, różniły się zależnie od dostępności i zamożności mieszkańców (te powojenne były skromniejsze).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Kolędowanie dla dorosłych</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Jedna z informatorek wspomina: </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„W drugi dzień świąt albo w Trzech Króli pamiętam, że chodził ojciec i sąsiedzi, kilku mężczyzn młodych. Umawiali się i przebierali co mieli, co było dostępne. Kożuch jakiś przewrócony na drugą stronę, starą spódnicę, powrósło ze słomy, koronę z papieru, rogi, prześcieradło i już byli przebrani. To były postacie: Anioł, Diabeł Król, Kozioł czy Baran. Smarowali się mąką, kredą, albo sadzą. (…) Śpiewali kolędy, najczęściej „Przybieżeli do Betlejem”. Instrumenty mieli, jak harmonijka, bęben jakiś. Chodzili i gdzieś dostali alkohol, jakiś samogon, albo wino, to się zbierali na koniec w jednym domu i biesiadowali”. </p></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">W latach późniejszych, jak wspominają informatorzy z terenu Żuław Malborskich, kolędnicy najczęściej przebrali się za: Heroda, Marszałka, Śmierci, Żołnierzy, Żyda, Diabła, Turoń/ Tura, Księdza.</p>



<div style="height:25px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<hr class="wp-block-separator"/>



<div style="height:25px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p class="wp-block-paragraph">Tekst: Alicja Janiak, adiunkt ds. etnografii</p>



<p class="wp-block-paragraph">Artykuły powstały na podstawie własnych badań etnograficznych oraz analizy testów: E. Gilewska &#8211; „Niematerialne dziedzictwo kulturowe w powiecie gdańskim”, ”, A. Janiak „Niematerialne dziedzictwo kulturowe w powiecie nowodworskim”, K. Zamościński „Niematerialne dziedzictwo kulturowe w powiecie malborskim”, w: Niematerialne dziedzictwo kulturowe Pomorza Wschodniego. Praca zbiorowa pod red. Anny Kwaśniewskiej, Gdańsk, 2017</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-zulawach-koledowanie/">Zwyczaje bożonarodzeniowe na terenie współczesnych  Żuław Wiślanych &#8211; cz.2 Odwiedziny kolędników</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-zulawach-koledowanie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zwyczaje bożonarodzeniowe na terenie współczesnych  Żuław Wiślanych &#8211; cz.1- Wigilia</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-zulawach-1-wigilia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-zulawach-1-wigilia</link>
					<comments>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-zulawach-1-wigilia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna Grzelak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Dec 2020 08:00:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Żuławy]]></category>
		<category><![CDATA[Zwyczaje i tradycje]]></category>
		<category><![CDATA[Boże Narodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Wigilia]]></category>
		<category><![CDATA[żuławy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1734</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zwyczaje doroczne, w tym z okresu Świąt Bożego Narodzenia na terenie Żuław Wiślanychtworzą pewną wypadkową wielu kultur, zaś współczesna kultura niematerialna oraz zwyczaje zmagają się z podobnymi tendencjami jak pozostałe obszary naszego kraju czyli ujednolicenie i zapomnienie.</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-zulawach-1-wigilia/">Zwyczaje bożonarodzeniowe na terenie współczesnych  Żuław Wiślanych &#8211; cz.1- Wigilia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Zwyczaje doroczne, w tym z okresu Świąt Bożego Narodzenia na terenie Żuław Wiślanych należą do mieszkańców (oraz ich potomków), którzy przybyli na te tereny po 1945 roku, kiedy nastąpiła niemalże całkowita wymiana ludności. Przybyli na Żuławy mieszkańcy dzisiejszych terenów Lubelszczyzny, Rzeszowszczyzny, Polski Centralnej, Pomorza, a także Kresowianie, czy przymusowo przesiedleni Ukraińcy i Łemkowie tworzą pewną wypadkową wielu kultur, zaś współczesna kultura niematerialna oraz zwyczaje zmagają się z podobnymi tendencjami jak pozostałe obszary naszego kraju czyli ujednolicenie i zapomnienie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Wieczerza wigilijna</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Z okazji Świąt Bożego Narodzenia praktykowany jest na Żuławach zwyczaj tradycyjnej, postnej wieczerzy wigilijnej. W kolacji uczestniczą wszyscy domownicy, niekiedy również najbliżsi krewni (rodzice, rodzeństwo i dzieci). Stół wigilijny jest odświętnie nakryty, najczęściej białym obrusem, pod którym często umieszcza się sianko oraz pozostawia wolne miejsce przy stole „dla niespodziewanego gościa”. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Przed rozpoczęciem kolacji goście i domownicy najczęściej dzielą się opłatkiem oraz składają sobie życzenia. Nie we wszystkich już rodzinach odmawiana jest natomiast modlitwa, czy czytany fragment pisma świętego. Jedna z informatorek, grekokatoliczka ze Stegny podaje: </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„ Nie ma u nas opłatka, piecze się takie małe bułeczki, coś wielkości jak cytryna i tym się potem w kościele święci, prosfora to się nazywa i tą prosforą się dzielimy. Modlitwa tak, czyta się Ewangelię i potem modlitwa, odmawia się Ojcze Nasz i Zdrowaś Mario, za dusze zmarłych z tego domu. A czosnek leży tu, symbolicznie.”</p></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Dla wielu osób ważna jest ilość dwunastu podanych i spożytych potraw (niekiedy jest ich więcej, bądź mniej), powinny być one postne. Jedna z rozmówczyń wskazała, iż w trakcie wieczerzy wigilijnej „powinno być cos z ogrodu, z pola, z lasu” oraz, że „każdej potrawy trzeba spróbować, aby ich nie zabrakło, aby zdrowie dopisywało przez cały rok.”</p>



<h2 class="wp-block-heading">Potrawy wigilijne</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Różnorodność spożywanych dań w trakcie wieczerzy wigilijnej jest ogromna. Tu, w widoczny sposób na rodzaj przygotowywanych posiłków ma wpływ pochodzenie mieszkańców oraz co istotne &#8211; położenie miejscowości, w których mieszkają obecnie- w tych nadmorskich występuje przewaga dań rybnych z ryb morskich. W zestawie dań wigilijnych najczęściej pojawiają się barszcz czerwony z uszkami, pierogi z kapustą i grzybami oraz ryby pod wieloma postaciami. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Najbardziej popularnymi gatunkiem ryb jest karp oraz osobno traktowany śledź, rzadziej pstrąg, dorsz i łosoś. Dania przygotowywane z ryb to najczęściej- ryby smażone, w galarecie, w occie, w sosie pomidorowym (tzw. po grecku), śledzie: w occie i śmietanie, sałatki śledziowe, tatar z łososia. Rzadziej spożywany jest barszcz grzybowy /zupa grzybowa, czasem przygotowuje się zarówno barszcz czerwony, jak i grzybowy. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Pojedyncze osoby wskazały na kapustę z grzybami, kapustę z grochem, bądź kapustę z kaszą. Do rzadziej spożywanych dań zaliczyć można również: krokiety z kapustą i grzybami, paszteciki, pierogi z serem i ziemniakami (tzw. ruskie), pierogi z samym serem, śliwką suszoną, bądź innym farszem, ziemniaki (same, bądź z twarogiem), łazanki, gołąbki (z ryżem, bądź kaszą). Pojedyncze osoby wskazały również: kluski z makiem, kutię, racuchy drożdżowe, pączki na parze, kaszę jaglaną z owocami suszonymi. Niektórzy z rozmówców podają do wieczerzy kompot z suszonych owoców, rzadziej mrożonych/ świeżych. Wśród deserów przeważają ciasta na bazie maku i pierniki.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zauważalna jest duża standaryzacja i ujednolicenie potraw spożywanych obecnie na Żuławach, w stosunku do innych regionów Polski. Potrawy typowo regionalne, które przywieźli ze sobą powojenni osadnicy odchodzą w zapomnienie. Część informatorów wskazało, iż potrawy, jak np. kutię przygotowywano dopóki żyli starsi członkowie rodziny. Jedna z informatorek z powiatu malborskiego podała: </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„Kiedyś różnie było. Teraz jest inaczej, to pierogi z kapustą i grzybami były. Były pamiętam jeszcze kiedyś takie kluski z makiem. Ale teraz już tego nie ma. Zamiast ciasta to na parze pączki robili, parowańce takie na wodzie czy na parze.”</p></blockquote>



<h2 class="wp-block-heading">Kolorowy opłatek dla zwierząt</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Nie istniejącym już praktycznie zwyczajem jest dzielenie się opłatkiem ze zwierzętami gospodarskimi, choć pamięta o nim część starszych mieszkańców Żuław. W dniu Wigilii, po wieczerzy zanoszono (najczęściej gospodarz, bądź dzieci) kolorowy (różowy, czerwony, błękitny) opłatek zwierzętom, jak krowy, czy konie. Jak wskazuje jedna z informatorek: </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„W zestawie z opłatkami były również kolorowe, te zanosiło się zwierzętom- krowom. Ja pamiętam, że zanosiłam i zawsze czekałam do północy czy będą coś mówić (zwierzęta)” </p></blockquote>



<p class="wp-block-paragraph">Informatorzy z terenu Żuław Gdańskich wskazali: </p>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„Opłatek dostawały te zwierzęta które dają mleko- to było takie podziękowanie dla zwierząt, bo one dawały utrzymanie” . </p></blockquote>



<blockquote class="wp-block-quote is-layout-flow wp-block-quote-is-layout-flow"><p>„Ojciec uważał, że zwierzęta mówią wtedy ludzkim głosem, trzeba im dać opłatek, bo jeszcze coś złego powiedzą.”</p></blockquote>



<div style="height:25px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<hr class="wp-block-separator"/>



<div style="height:25px" aria-hidden="true" class="wp-block-spacer"></div>



<p class="wp-block-paragraph">Tekst: Alicja Janiak, adiunkt ds. etnografii </p>



<p class="wp-block-paragraph">Artykuły powstały na podstawie własnych badań etnograficznych oraz analizy testów: E. Gilewska &#8211; „Niematerialne dziedzictwo kulturowe w powiecie gdańskim”, ”, A. Janiak „Niematerialne dziedzictwo kulturowe w powiecie nowodworskim”, K. Zamościński „Niematerialne dziedzictwo kulturowe w powiecie malborskim”, w: Niematerialne dziedzictwo kulturowe Pomorza Wschodniego. Praca zbiorowa pod red. Anny Kwaśniewskiej, Gdańsk, 2017</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-zulawach-1-wigilia/">Zwyczaje bożonarodzeniowe na terenie współczesnych  Żuław Wiślanych &#8211; cz.1- Wigilia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/zwyczaje-bozonarodzeniowe-na-zulawach-1-wigilia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie takie zwykłe krzesło</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/nie-takie-zwykle-krzeslo/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=nie-takie-zwykle-krzeslo</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Wioleta Rudzka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Dec 2020 13:07:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rzemiosło]]></category>
		<category><![CDATA[Żuławy]]></category>
		<category><![CDATA[meble]]></category>
		<category><![CDATA[zwyczaje żuławskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1497</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zdjęcie: Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu. Nie takie zwykłe krzesło (Historia jednego przedmiotu cz. 9) Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię. W tym odcinku o krześle żuławskim. Większość muzealnych eksponatów trafiło do naszych zbiorów w okresie powojennym, jednak nieliczne [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/nie-takie-zwykle-krzeslo/">Nie takie zwykłe krzesło</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-text-align-center wp-block-paragraph"><sup>Zdjęcie: Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu.</sup></p>



<h2 class="wp-block-heading">Nie takie zwykłe krzesło</h2>



<p class="wp-block-paragraph"><sup>(Historia jednego przedmiotu cz. 9)</sup></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wspólnie z Elbląską Gazetą Internetową portEl.pl publikowaliśmy cykl artykułów pt. &#8222;Historia jednego przedmiotu&#8221;, prezentowaliśmy w nich nasze najciekawsze eksponaty i opisywaliśmy ich historię.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W tym odcinku o krześle żuławskim.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Większość muzealnych eksponatów trafiło do naszych zbiorów w okresie powojennym, jednak nieliczne pamiętają jeszcze mury dawnych elbląskich muzeów. Jednym z nich jest… krzesło, które do 1945 roku znajdowało się w Heimatmuseum.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wiejskie chaty zapełnione po brzegi drewnianymi przedmiotami to normalny widok. Na ogół biją one w oczy swoją prostotą. Jednakże, jeśli nie znajdujemy się w góralskim domu, gdzie do dzisiaj rzeźbi się właściwie wszystko co wpadnie w ręce, widząc pięknie zdobiony przedmiot możemy mieć pewność, że jest to przedmiot niezwykły. Generalnie bowiem we wsiach ozdabiano głównie przedmioty reprezentacyjne, kultowe oraz magiczno-obrzędowe. Dużą wagę przykładano do przedmiotów tkackich, bardzo ściśle związanych z różnorakimi wierzeniami ludowymi.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Krzesła, mimo naszego przekonania o ich prostocie, były specyficznymi siedziskami. Niegdyś siadano głównie na skrzyniach i ławach, a krzesła jako te bardziej ozdobne i reprezentacyjne stawiano przy ścianach i sadzano na nich szczególnych gości podczas wizyty. Wierzono, że duchy zmarłych czasami przychodzą i tam spoczywają, dlatego przykładowo podczas wigilii, zanim się usiadło, należało najpierw grzecznie wyprosić a nawet zepchnąć ręką zabłąkaną duszyczkę. Podobnie po pogrzebie jednego z domowników należało wszystkie krzesła poprzewracać, ażeby duchowi zmarłego nie przyszło do głowy „rozsiadać się” i zostawać na dłużej na ziemi. Miało to więc nakłonić go do odejścia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Według językoznawców słowo „krzesło” pochodzi od praindoeuropejskiego słowa oznaczającego splatać coś, skręcać, kręcić, czyli jednym słowem łączyć. O dziwo, znaczenie słowa nieco pokrywa się z warstwą wierzeniową, a więc krzesło mogło w jakimś sensie „splatać” osoby, które na nim siedziały. Jeśli na weselu była obecna kobieta w ciąży, zapraszała pannę młodą do tego by usiadła na jej miejscu, co miało rzekomo „pomóc” jej w szybkim poczęciu dziecka. Podobnie się działo, gdy ksiądz wychodził z domu, gdzie akurat kolędował. Dziewczęta szybko starały się usiąść na krześle na którym siedział, co miało „gwarantować” im rychłe zamążpójście. Jeśli gość wychodził z domu i wsuwał krzesło pod stół, oznaczało to, że już nie chce wracać więcej do tego domu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">W kulturze ludowej krzesła były bardzo ważnymi sprzętami, więc czasami ozdabiano je w celu udowodnienia komuś miłości. Muzealne krzesło mogło być darem, który panna młoda dostała w dniu swojego ślubu, jednocześnie stając się narzędziem pracy, np. przy kołowrotku. A nie był to taki zwykły dar. Krzesła tego typu na Pomorzu znane były jako krzesła obrzędowe, na których panna młoda siedziała podczas bardzo istotnej w wierzeniach ludowych ceremonii przejścia. Wtedy to właściwie „ważyły się” losy jej przyszłego małżeństwa i wszystko w tym dniu miało ogromne znaczenie. Bardzo ważny był rodzaj drzewa wykorzystywanego do budowy mebla &#8211; w naszym przypadku buk, w polskiej tradycji odstraszający czarownice i złe duchy. Kluczową rolę miały też znaki. Muzealne krzesło zdobią gwiazdy heksapentalne &#8211; ornamenty o symbolice solarnej. Przywoływanie symbolu słońca miało przynieść parze przysłowiową świetlaną przyszłość.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Krzesło, które można obejrzeć na wystawie „W żuławskim domu”, to zabytek z 1829 roku. Potwierdza to inskrypcja z datą i wyrytymi literami GHB &#8211; będącymi inicjałami imion i nazwiska małżonków, albo imienia i dwóch nazwisk (panieńskiego i aktualnego) panny młodej. Tego typu krzesła są zapożyczeniami romańskich form, nawiązują do krzeseł cechowych i kościelnych. Tradycja tych, które znamy w Elblągu, przyszła do nas z zachodnich Niemiec &#8211; terenów będących kolebką tego zwyczaju.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dziś nadal można je spotkać, choć bardzo sporadycznie, właśnie w Niemczech, ale i wśród niektórych amerykańskich mennonitów. Do dnia dzisiejszego wytwarza je Peter Baron twierdząc, że ta tradycja nie powinna zniknąć, a krzesła nadal są bardzo ważne, bo w każdym z nich zapisane jest czyjeś życie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="has-text-align-right wp-block-paragraph"><em><strong>Wioleta Rudzka, Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu</strong></em></p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/nie-takie-zwykle-krzeslo/">Nie takie zwykłe krzesło</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Żuławskie fujarki wierzbowe</title>
		<link>https://edukacja.muzeum.elblag.pl/witaj-swiecie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=witaj-swiecie</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[noithan]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2020 10:42:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zabawy dziecięce]]></category>
		<category><![CDATA[Żuławy]]></category>
		<category><![CDATA[zabawki dziecięce]]></category>
		<category><![CDATA[żuławy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://edukacja.muzeum.elblag.pl/?p=1</guid>

					<description><![CDATA[<p>Świat dzieci to niesamowicie fascynujące zjawisko. Szczególnie interesujące są tzw. zabawy podwórkowe. Można zauważyć, że dzieci bez żadnych instrukcji ze strony dorosłych bawią się w to samo, co ich rodzice lub dziadkowie w dzieciństwie. Niektóre zabawy są tak stare, że możemy doszukiwać się w nich śladów dawnych wierzeń, legend i zwyczajów. Obraz dzieci bawiących się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/witaj-swiecie/">Żuławskie fujarki wierzbowe</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Świat dzieci to niesamowicie fascynujące zjawisko. Szczególnie interesujące są tzw. zabawy podwórkowe. Można zauważyć, że dzieci bez żadnych instrukcji ze strony dorosłych bawią się w to samo, co ich rodzice lub dziadkowie w dzieciństwie. Niektóre zabawy są tak stare, że możemy doszukiwać się w nich śladów dawnych wierzeń, legend i zwyczajów.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Obraz dzieci bawiących się na podwórku pojawiał się rokrocznie w okolicach świąt wielkanocnych. Jedną z tych zabaw było struganie wierzbowych fujarek. Wykonanie instrumentu wcale nie było takie proste. Gałązki zrywało się w okresie wczesnowiosennym, gdy w przyrodzie rozpoczynało się tzw. parcie korzeniowe. Zjawisko to polega na tym, że po zimie w drzewach zaczynają krążyć soki i powoli drzewa zaczynają puszczać pąki. W tym czasie zbiera się sok z klonu na syrop oraz z brzozy tzw. oskołę. Następnie dobrze dobraną i w miarę grubą gałązkę należy ponacinać nożykiem. Najpierw żłobi się mały ustnik, a następnie ścina się korę wyznaczając długość elementu pracującego. Długość tą ogranicza rozstaw pąków i oczek. Kolejnym etapem jest ściąganie kory. Kora musiała być ściągnięta w całości, w miejscu granicznym między częścią łykową a częścią drewnianą. Jest to wykonalne w przypadku drzew miękkich, tj. wierzba czy topola, nie nadają się do tego gałązki z drzew twardych lub iglastych. Na Żuławach oprócz wierzb używano także jarzębiny. Zdarzało się wykorzystywać także topolę. Należy też wiedzieć, że do fujarek nie nadawała się topola biała. Zdejmowanie kory było czynnością trudną, przed tym należało porządnie obstukać gałązkę nożykiem. Pomocą przy tej czynności były tzw. Bastlösereime, czyli specjalne rymowanki wyznaczające rytm oklepywania. Na naszych terenach były to następujące frazy:</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Flütpiepche, gah af!&#8221;</p>



<p class="wp-block-paragraph">„Man pfeift dabei, was man nur pfeifen kann,</p>



<p class="wp-block-paragraph">damit die Pfeife nachher auch richtig pfeift“.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wykonanie takiego małego instrumentu możemy zobaczyć na filmiku <a href="https://www.youtube.com/watch?v=YG8aagfUU64">https://www.youtube.com/watch?v=YG8aagfUU64</a></p>



<p class="wp-block-paragraph">Wioleta Rudzka, MAH</p>
<p>Artykuł <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl/witaj-swiecie/">Żuławskie fujarki wierzbowe</a> pochodzi z serwisu <a href="https://edukacja.muzeum.elblag.pl">Muzeum Edukacja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
